21-05-2022, 7:03
Zazdroszczę bliskości jeziora...
Heron osiwiał na pyszczku jak mój Fuks. Podobni tylko Fuks szczuplejszy bo to inna rasa. Ale Fuksio i tak ma ze dwa-trzy kilo za dużo. Na starość mi się trochę zapasł. No ale nie mam w sobie tyle siły żeby odmówić mu codziennych przysmaków gdy wita mnie gdy wracam z pracy...
Niestety mam tą świadomość je już jest stary i... No właśnie... Będzie żal...
Heron osiwiał na pyszczku jak mój Fuks. Podobni tylko Fuks szczuplejszy bo to inna rasa. Ale Fuksio i tak ma ze dwa-trzy kilo za dużo. Na starość mi się trochę zapasł. No ale nie mam w sobie tyle siły żeby odmówić mu codziennych przysmaków gdy wita mnie gdy wracam z pracy...
Niestety mam tą świadomość je już jest stary i... No właśnie... Będzie żal...


