18-04-2022, 4:07
Tak myślę sobie, że jak Tokarczuk nie dostałaby Nobla, to nikt by o niej się nie dowiedział.
I tak szczerze, bez ceregieli napiszę. Wkurzają mnie wszelkie ochy i achy nad Tokarczuk, bo
jestem pewna, że wiele jest takich wspaniałych książek o których nikt się nie dowie lub znikoma
jakaś część bliskich osób. Dlatego też uważam, że wyróżnianie jednej osoby, jest niesprawiedliwe.
Ona miała "plecy" i tylko dlatego mogła Światu pokazać to, co napisała i ok, niech ma tego swego
Nobla ale w wywiadach, mogłaby chociaż w podziękowaniu, wspomnieć o tych niezauważonych
pisarzach, którzy na taką nagrodę zasługują tak samo jak ona.
Tu się z tobą Polliter się zgodzę, na pewno na Nobla zasłużyła bardziej ona, niż wielu innych.
I tak szczerze, bez ceregieli napiszę. Wkurzają mnie wszelkie ochy i achy nad Tokarczuk, bo
jestem pewna, że wiele jest takich wspaniałych książek o których nikt się nie dowie lub znikoma
jakaś część bliskich osób. Dlatego też uważam, że wyróżnianie jednej osoby, jest niesprawiedliwe.
Ona miała "plecy" i tylko dlatego mogła Światu pokazać to, co napisała i ok, niech ma tego swego
Nobla ale w wywiadach, mogłaby chociaż w podziękowaniu, wspomnieć o tych niezauważonych
pisarzach, którzy na taką nagrodę zasługują tak samo jak ona.
Tu się z tobą Polliter się zgodzę, na pewno na Nobla zasłużyła bardziej ona, niż wielu innych.


