13-02-2022, 13:58
Pamiętajmy też o tym, że na Ukrainie, zwłaszcza na wschodzie, żyje wielu Rosjan. Wystarczy wymyślić, że obywatele Rosji są jakoś tłamszeni, dyskryminowani i Putin może "wspomóc" swoich obywateli. Tak było na Krymie ze słynnymi "zielonymi ludzikami" i łatwym przejęciem tego półwyspu, właśnie dzięki dużej liczbie Rosjan na Krymie. Władimir może powiedzieć: "No jak? Przecież to nie jest agresja, ja tylko pomagam swoim tłamszonym obywatelom".
Dużo wcześniej ten sam numer zrobił Hitler z Austrią i Czechosłowacją, on też "wyzwolił" swoich obywateli na tych ziemiach. Nie przyszłoby mu to tak łatwo, gdyby nie tylu Niemców w Austrii i Czechosłowacji. Polskę musiał już zaatakować bez żadnych podchodów, na bezczelnego i wtedy dopiero zachód zareagował. Ale zajęcie Austrii i Czechosłowacji Hitler i nawet zachód, nie uznawali za agresję, to była "pomoc" i "ratunek" dla biednych niemieckich obywateli, którzy byli "tłamszeni" w tych krajach.
Dużo wcześniej ten sam numer zrobił Hitler z Austrią i Czechosłowacją, on też "wyzwolił" swoich obywateli na tych ziemiach. Nie przyszłoby mu to tak łatwo, gdyby nie tylu Niemców w Austrii i Czechosłowacji. Polskę musiał już zaatakować bez żadnych podchodów, na bezczelnego i wtedy dopiero zachód zareagował. Ale zajęcie Austrii i Czechosłowacji Hitler i nawet zachód, nie uznawali za agresję, to była "pomoc" i "ratunek" dla biednych niemieckich obywateli, którzy byli "tłamszeni" w tych krajach.


