10-01-2022, 5:41
Ale jakie to żałosne. Nawet gdy chodziłem do podstawówki mama i ojciec nie przyjmowali takich tłumaczeń ze jak ja cos zawaliłem to czyjaś wina.
Moja bo ja zawaliłem i tak jest zawsze.
Narobię literówek i ortow a na końcu napisze ze to wina dzielnie administrującej Izuni
I mi jeszcze ktoś w to uwierzy pewnie!
Moja bo ja zawaliłem i tak jest zawsze.
Narobię literówek i ortow a na końcu napisze ze to wina dzielnie administrującej Izuni

I mi jeszcze ktoś w to uwierzy pewnie!


