10-01-2022, 5:37
(10-01-2022, 5:24 )hogan napisał(a): Im jestem starsza, tym bardziej mnie to przeraża.Jest nadzieja ze po czasie człowiek nie będzie z tego zdawał sobie sprawy.
O jej, chyba cos palnąłem!
Ale to nie do końca, mamy prof umarł w wieku 91 lat bo na nartach zawału dostał, a drugi tez matematyk w podobnym wieku. Do końca byli czynni zawodowo i intelektualnie sprawni.
Tak ze ci mi teraz przyszli do głowy, a i jeszcze chrzestna, po 90 buyla i lepiej kojarzyła na moim smartfonie niz ja/ Ponadto w rozmowie idzie wyczuć przecież.
No człowiek wykorzystuje cześć mózgu, no przecież mam przykład mamy. No tyle razy miała wg lekarzy zostać warzywkie, a ona jest dalej świadoma, wiadomo z choroba i nie tak, ale inne partie przejęły prace. Przecież pierwszy rok to prawie całkowita afazja i typowy zespól otępienny.
Tak ze nie koniecznie może byc tak jak pisze.


