25-11-2021, 11:50
To racja, jest wielu takich, którym ta gonitwa odpowiada, bo jak zwolnią, to sami nie zarobią.
Dla mnie, totalną bzdurą jest to, że(trzeba to odczytać jako jeden ciąg, bo po jednym, są drugie następstwa... takie coś, jak brak logiki):
- Na świecie brakuje żywności
- Tony żywności wywalane do śmieci
- Nie jemy nic zdrowego, wszystko znika w niewyjaśnionych okolicznościach
- Produkcja chemii, plastiku, czyli gównem nafaszerowane coś, co ma jedynie przypominać żywność
- Półki się uginają w sklepach od towarów, na które niewielu stać
- Owe półki są z produktami nienadającymi się do spożycia ale cały czas nas tym karmią
- Miliony zwierząt jest zabijanych na pokarm
- Zwierzęta tuczone chemią(piszę ogólnie chemia ale na to wiele się składa innych substancji trujących)
- Na półki w/w mięso trafia ale po 100% przeróbce, gdzie z mięsa nie zostaje nic, kompletnie nic.
Tak już nam zamydlili oczy, że nie mamy pojęcia jak odróżnić kawałek dobrego mięsa od takiego ze sklepu.
Ludzie kłócą się, że "te mięso jest dobre", bo pochodzi od Zbyszka z ubojni ale nie zdają sobie sprawy, że
Zbyszek podpisał kontrakt na produkcję chemii a nie mięsa. Kobieta kupuje mięso w sklepie i wybiera:
Wziąć te sine i bardziej cuchnące, czy może te pachnące, różowiutkie? "Ktoś mądry" się odzywa, że dobre
mięso zawsze będzie sine i cuchnące a przede wszystkim prawdziwe, bo w tym ładnym mięsku, dodane
są aromaty, barwniki i cała lista innych "upiększaczy" aby zachęcić klienta do kupna. No niestety, tak było
jeszcze jakiś czas temu. Dziś nie ma znaczenia które mięso kupimy, bo żadne z nich w sklepie, nie jest
mięsem. W każdy mięsie jakie kupujemy gdziekolwiek, nie ma więcej niż 3% mięsa. To jest tragedia!
Moje pytanie w tym temacie jest tylko jedno. Kto wpier... la prawdziwe mięso, skoro tyle zwierząt jest zabijanych
w uboju a mięsa nie jemy?
I teraz dalej!
- My mięsa nie jemy
- Nie rozdają go biednym, bo biedni, nadal są głodni i biedni.
- Zwierzęta nadal giną a gdzie jest mięso z tych zwierząt?
- Walka o ekonomiczny styl życia
A ja pytam po co, skoro i tak Ziemia ma już wyczerpane zasoby i grozi jej całkowity upadek i to
nie przez to, że brak zasobów ale przez to, że takimi prawami rządzi się natura i Ziemia będzie
wyglądała jak Wenus ogniem ziejąca.
Moim zdaniem, lepiej niech wprowadzą całkowite zdrowe odżywianie, bez żadnej chemii, po to aby
jeszcze kilka pokoleń mogło być zdrowszymi, co dało by szansę na przeżycie jeszcze kolejnym pokoleniom.
No bo jak będziemy faszerowani nadal "plastikiem", to kolejne pokolenia zmutują do tego stopnia, że
na sam widok zdrowej żywności, będą wymiotowali.
To coś takiego, jakby chcieli z nas zrobić jakieś cyborgi.
Dla mnie, totalną bzdurą jest to, że(trzeba to odczytać jako jeden ciąg, bo po jednym, są drugie następstwa... takie coś, jak brak logiki):
- Na świecie brakuje żywności
- Tony żywności wywalane do śmieci
- Nie jemy nic zdrowego, wszystko znika w niewyjaśnionych okolicznościach
- Produkcja chemii, plastiku, czyli gównem nafaszerowane coś, co ma jedynie przypominać żywność
- Półki się uginają w sklepach od towarów, na które niewielu stać
- Owe półki są z produktami nienadającymi się do spożycia ale cały czas nas tym karmią
- Miliony zwierząt jest zabijanych na pokarm
- Zwierzęta tuczone chemią(piszę ogólnie chemia ale na to wiele się składa innych substancji trujących)
- Na półki w/w mięso trafia ale po 100% przeróbce, gdzie z mięsa nie zostaje nic, kompletnie nic.
Tak już nam zamydlili oczy, że nie mamy pojęcia jak odróżnić kawałek dobrego mięsa od takiego ze sklepu.
Ludzie kłócą się, że "te mięso jest dobre", bo pochodzi od Zbyszka z ubojni ale nie zdają sobie sprawy, że
Zbyszek podpisał kontrakt na produkcję chemii a nie mięsa. Kobieta kupuje mięso w sklepie i wybiera:
Wziąć te sine i bardziej cuchnące, czy może te pachnące, różowiutkie? "Ktoś mądry" się odzywa, że dobre
mięso zawsze będzie sine i cuchnące a przede wszystkim prawdziwe, bo w tym ładnym mięsku, dodane
są aromaty, barwniki i cała lista innych "upiększaczy" aby zachęcić klienta do kupna. No niestety, tak było
jeszcze jakiś czas temu. Dziś nie ma znaczenia które mięso kupimy, bo żadne z nich w sklepie, nie jest
mięsem. W każdy mięsie jakie kupujemy gdziekolwiek, nie ma więcej niż 3% mięsa. To jest tragedia!
Moje pytanie w tym temacie jest tylko jedno. Kto wpier... la prawdziwe mięso, skoro tyle zwierząt jest zabijanych
w uboju a mięsa nie jemy?
I teraz dalej!
- My mięsa nie jemy
- Nie rozdają go biednym, bo biedni, nadal są głodni i biedni.
- Zwierzęta nadal giną a gdzie jest mięso z tych zwierząt?
- Walka o ekonomiczny styl życia
A ja pytam po co, skoro i tak Ziemia ma już wyczerpane zasoby i grozi jej całkowity upadek i to
nie przez to, że brak zasobów ale przez to, że takimi prawami rządzi się natura i Ziemia będzie
wyglądała jak Wenus ogniem ziejąca.
Moim zdaniem, lepiej niech wprowadzą całkowite zdrowe odżywianie, bez żadnej chemii, po to aby
jeszcze kilka pokoleń mogło być zdrowszymi, co dało by szansę na przeżycie jeszcze kolejnym pokoleniom.
No bo jak będziemy faszerowani nadal "plastikiem", to kolejne pokolenia zmutują do tego stopnia, że
na sam widok zdrowej żywności, będą wymiotowali.
To coś takiego, jakby chcieli z nas zrobić jakieś cyborgi.


