19-10-2021, 21:25
(19-10-2021, 20:11 )hogan napisał(a): Sformułowanie "święto zmarłych". kojarzy mi się jakby to było święto zombi.
Dawniej kościół ustanowił nie święto lecz dzień i nie zmarłych lecz wszystkich świętych.
"Święto zmarłych" brzmi trochę tak, jakbyśmy upamiętniali ludzi głównie dlatego, że umarli i to była ich jedyna
zasługa, koncentrowali się na świętowaniu śmierci.
Może zbliżające się dni to dobry czas na to, żeby smutnym listopadowym dniom nadać inny, bo radosny, charakter świętowania życia?
Kościelne "święto zmarłych" jest 2 listopada i nazywa się "Dzień zaduszny", wtedy Kościół wspomina tych, którzy odeszli. 1 listopada wspomina się, jak sama nazwa wskazuje, wyłącznie świętych. Ale tak to jest, gdy tradycja rozmija się z istotą święta i ludzie nie zdają sobie nawet sprawy z tego, co tak naprawdę świętują.
Zresztą nikomu nie chce się wyprowadzać ludzi z błędu. Nawet Kościół już na to machnął ręką i pewnie doszedł do wniosku: "A niech se, kurwa, świętują co chcą"
Do dziś niewielu katolików zdaje sobie sprawę z tego, że to Wielkanoc jest najważniejszych świętem rzymskich katolików, a nie Boże Narodzenie i Kościół się chyba już z tym pogodził. Trudno walczyć z przyzwyczajeniami i tradycją.
A radośnie można świętować w Halloween albo pojechać do Ameryki Południowej (np. do Meksyku).



