08-10-2021, 23:57
A tak bardziej serio, o co Ci chodziło w tym temacie, bo naprawdę nie zajarzyłem.
Że co, że są bogaci (chociaż Winfrey znacznie od nich odstaje, są bogatsi od niej i nie wymienieni przez Ciebie).
Że się dziwnie nazywają? Moim zdaniem normalnie nię nazywają. W USA nie ma "amerykańskich" nazwisk, bo cały kraj zbudowany jest z uchodźców, emigrantów lub byłych niewolników, ten kraj ma raptem 300 lat, nie można mówić o "amerykańskich" nazwiskach, najwyżej o brytyjskich, holenderskich czy hiszpańskich. A Lenin i Stalin mieli swojskie nazwiska. Uljanow to jak najbardziej rosyjskie nazwisko (końcówka -ow), a Dżugaszwili to bardzo gruzińskie nazwisko (Gruzja była częścią ZSRR). Aż się boję o swoją polskość, bo moje nazwisko nie kończy się na -ski. Tylko co ma powiedzieć ktoś o drugim najpopularniejszym w Polsce nazwisku (po Kowalskim) typu Nowak?
Nie wiem, kompletnie nie rozumiem tego tematu. Może to jakiś dziwny test na inteligencję. W takim razie jestem głupi.
Że co, że są bogaci (chociaż Winfrey znacznie od nich odstaje, są bogatsi od niej i nie wymienieni przez Ciebie).
Że się dziwnie nazywają? Moim zdaniem normalnie nię nazywają. W USA nie ma "amerykańskich" nazwisk, bo cały kraj zbudowany jest z uchodźców, emigrantów lub byłych niewolników, ten kraj ma raptem 300 lat, nie można mówić o "amerykańskich" nazwiskach, najwyżej o brytyjskich, holenderskich czy hiszpańskich. A Lenin i Stalin mieli swojskie nazwiska. Uljanow to jak najbardziej rosyjskie nazwisko (końcówka -ow), a Dżugaszwili to bardzo gruzińskie nazwisko (Gruzja była częścią ZSRR). Aż się boję o swoją polskość, bo moje nazwisko nie kończy się na -ski. Tylko co ma powiedzieć ktoś o drugim najpopularniejszym w Polsce nazwisku (po Kowalskim) typu Nowak?
Nie wiem, kompletnie nie rozumiem tego tematu. Może to jakiś dziwny test na inteligencję. W takim razie jestem głupi.


