10-09-2021, 10:08
Nie panikuj Boni.
To są raczej martwe zapisy.
Nie wiem, jak u Ciebie, ale my cierpimy na braki kadrowe. Gdyby chcieli ludziom obniżyć stawki, to wcześniej musieli by strażnikowi kazać otworzyć szeroko bramę, żeby jej nie pracownicy nie połamali, jak będą opuszczać zakład.
Jak wyślą ludzi na bezpłatny, to też zakład mogą zamknąć, chyba, że kierownicy ubiorą kombinezony.
To są raczej martwe zapisy.
Nie wiem, jak u Ciebie, ale my cierpimy na braki kadrowe. Gdyby chcieli ludziom obniżyć stawki, to wcześniej musieli by strażnikowi kazać otworzyć szeroko bramę, żeby jej nie pracownicy nie połamali, jak będą opuszczać zakład.
Jak wyślą ludzi na bezpłatny, to też zakład mogą zamknąć, chyba, że kierownicy ubiorą kombinezony.
<czapja>Miłego dnia... <hi>


