31-07-2021, 8:56
Co ma wirus do wymuszenia pierwszeństwa?
Moim zdaniem 67 latek nie powinien już siadać "za kółko" bo ma problemy z oceną sytuacji na drodze. Natomiast 20 latek na motocyklu tak samo nie powinien jeździć motocyklem bo także nie potrafi ocenić sytuacji na drodze.
Przez wiele lat byłem motocyklistą i nawet jeździłem wyczynowo w enduro. Jednak widząc co się dzieje na drogach to przestałem jeździć motocyklem. Jakbym mieszkał np. w Holandii to od razu kupiłbym motocykl.
W Polsce jest jednak nadal zacofanie w kulturze jazdy. Dlaczego nie dziwi mnie że to starszy człowiek chciał odebrać życie niczego nieświadomemu młodemu motocykliście! Bo ten starszy jegomość pamięta tylko WSKi co osiągają prędkość max. 80 km/h i dlatego wymusił pierwszeństwo. Jego ewidentny błąd. Dlatego moim zdaniem nie powinien poruszać się we współczesnym ruchu. Motocyklista natomiast powinien sobie zdawać sprawę jak jest na naszych drogach i powinien być cały czas czujny oraz nie przekraczać dozwolonej prędkości. Wiem że to nie wpływa dobrze na silnik wysokoobrotowy ale bezpieczeństwo jest ważniejsze.
Swego czasu jeżdżąc już motocyklami enduro a nie szosowymi tzw. ścigaczami w ciągu tygodnia miałem około 30 wymuszeń pierwszeństwa. Jednemu debilowi gdy nie chciał się zatrzymać po wymuszeniu zniszczyłem dach w samochodzie. Nic złego mu nie chciałem zrobić tylko go uświadomić że zrobił błąd zagrażający życiu innym użytkownikom drogi. Nie zatrzymał się to blacharz na pewno go sporo kosztował.
Reasumując bez wymieniania wielu przypadków stwierdziłem że w Polsce jazda motocyklem jest niebezpieczna i nie wsiadam na motocykl. Koledzy mnie ciągle namawiają ale zawsze odmawiam. Nie chcę zrobić problemu rodzinie przez czyjąś głupotę...
Moim zdaniem 67 latek nie powinien już siadać "za kółko" bo ma problemy z oceną sytuacji na drodze. Natomiast 20 latek na motocyklu tak samo nie powinien jeździć motocyklem bo także nie potrafi ocenić sytuacji na drodze.
Przez wiele lat byłem motocyklistą i nawet jeździłem wyczynowo w enduro. Jednak widząc co się dzieje na drogach to przestałem jeździć motocyklem. Jakbym mieszkał np. w Holandii to od razu kupiłbym motocykl.
W Polsce jest jednak nadal zacofanie w kulturze jazdy. Dlaczego nie dziwi mnie że to starszy człowiek chciał odebrać życie niczego nieświadomemu młodemu motocykliście! Bo ten starszy jegomość pamięta tylko WSKi co osiągają prędkość max. 80 km/h i dlatego wymusił pierwszeństwo. Jego ewidentny błąd. Dlatego moim zdaniem nie powinien poruszać się we współczesnym ruchu. Motocyklista natomiast powinien sobie zdawać sprawę jak jest na naszych drogach i powinien być cały czas czujny oraz nie przekraczać dozwolonej prędkości. Wiem że to nie wpływa dobrze na silnik wysokoobrotowy ale bezpieczeństwo jest ważniejsze.
Swego czasu jeżdżąc już motocyklami enduro a nie szosowymi tzw. ścigaczami w ciągu tygodnia miałem około 30 wymuszeń pierwszeństwa. Jednemu debilowi gdy nie chciał się zatrzymać po wymuszeniu zniszczyłem dach w samochodzie. Nic złego mu nie chciałem zrobić tylko go uświadomić że zrobił błąd zagrażający życiu innym użytkownikom drogi. Nie zatrzymał się to blacharz na pewno go sporo kosztował.
Reasumując bez wymieniania wielu przypadków stwierdziłem że w Polsce jazda motocyklem jest niebezpieczna i nie wsiadam na motocykl. Koledzy mnie ciągle namawiają ale zawsze odmawiam. Nie chcę zrobić problemu rodzinie przez czyjąś głupotę...


