07-04-2021, 9:49
Jestem skłonna nawet użyć określenia, że im więcej mają, tym bardziej się izolują. Może to strach?
Żeby ktoś nie okradł? A więc utrata ufności do drugiego człowieka.
Bo życzliwi są nadal, tak myślę ale życzliwość, połączyła się z nieufnością.
Na przykład, wpuszczą obcego ale nie zostawią samego. Ugoszczą obcego ale kluczy nie zostawią na wierzchu.
Żeby ktoś nie okradł? A więc utrata ufności do drugiego człowieka.
Bo życzliwi są nadal, tak myślę ale życzliwość, połączyła się z nieufnością.
Na przykład, wpuszczą obcego ale nie zostawią samego. Ugoszczą obcego ale kluczy nie zostawią na wierzchu.


