14-03-2021, 1:54
To staroświecki konkurs, więc i piosenki staroświeckie. 
Kiedyś na Eurowizji były dobre piosenki, bo sam turniej trzymał poziom. Od długiego czasu to zwykły badziew.
Dlatego zaskoczony byłem ostatnim zwycięzcą i poziomem tego utworu i to wcale nie dlatego, że mieszkam w Holandii. To, po prostu, świetny kawałek, którego było szkoda na takie dno jak Eurowizja. Duncan Laurence kompletnie mnie zaskoczył, to było świeże, z ikrą i dobrze wykonane. Gdybyśmy mieli kawałek i wykonawcę na takim poziomie to... w życiu nie wystawiłbym go na Eurowizję, bo to byłby wstyd. Ale Holendrzy zaryzykowali i wystawili świetną piosenkę na chujowy konkurs i jurorzy, o dziwo, to docenili. Może Eurowizja idzie ku lepszemu? No, ale wtedy Brzozowski nie ma szans.

Kiedyś na Eurowizji były dobre piosenki, bo sam turniej trzymał poziom. Od długiego czasu to zwykły badziew.
Dlatego zaskoczony byłem ostatnim zwycięzcą i poziomem tego utworu i to wcale nie dlatego, że mieszkam w Holandii. To, po prostu, świetny kawałek, którego było szkoda na takie dno jak Eurowizja. Duncan Laurence kompletnie mnie zaskoczył, to było świeże, z ikrą i dobrze wykonane. Gdybyśmy mieli kawałek i wykonawcę na takim poziomie to... w życiu nie wystawiłbym go na Eurowizję, bo to byłby wstyd. Ale Holendrzy zaryzykowali i wystawili świetną piosenkę na chujowy konkurs i jurorzy, o dziwo, to docenili. Może Eurowizja idzie ku lepszemu? No, ale wtedy Brzozowski nie ma szans.


