19-02-2021, 10:43
Zastanawiałam się na tym, nad eutanazją ogólnie i nie wiem, jak trzeba być zdesperowanym z bólu aby poddać
się dobrowolnie śmierci. Drugie co mi się nasuwa, to jaki ból człowiek jest w stanie znieść, bo często chorowałam i byłam
u kresu wytrzymałości ale mimo to, nie myślałam o tym aby skrócić sobie życie lecz rozpaczliwie szukałam pomocy
aby chociaż ulżyć sobie w bólu. Ponoć każdy człowiek ma inną skalę wytrzymałości na ból, mój WYDAJE mi się, że
już przekroczyłam a jeśli nie, to do diaska! To ile byłabym w stanie jeszcze wytrzymać aby poddać się eutanazji?
się dobrowolnie śmierci. Drugie co mi się nasuwa, to jaki ból człowiek jest w stanie znieść, bo często chorowałam i byłam
u kresu wytrzymałości ale mimo to, nie myślałam o tym aby skrócić sobie życie lecz rozpaczliwie szukałam pomocy
aby chociaż ulżyć sobie w bólu. Ponoć każdy człowiek ma inną skalę wytrzymałości na ból, mój WYDAJE mi się, że
już przekroczyłam a jeśli nie, to do diaska! To ile byłabym w stanie jeszcze wytrzymać aby poddać się eutanazji?


