16-01-2021, 1:27
(14-01-2021, 21:48 )bonaparte napisał(a):
Co ciekawe, zawsze bardziej wolałem Metallikę niż Megadeth, ale w latach dziewięćdziesiątych Megadeth zaczął nagrywać lepsze, bardziej "mięsne" płyty niż Metallica, która wtedy weszła w rejony metalu i ostrego rocka. Megadeth z rudym na czele wciąż brzmieli thrashowo, a Metallica już "tylko metalowo" i rockowo. Mustaine pozostał wierny muzyce, z której wyrósł, a Metallica zaczęła bawić się w muzykę bardziej przystępną i to mnie zniechęciło do Metalliki, a zbliżyło do Megadeth.
Pewnie dlatego najlepszą płytą Megadeth jest dla mnie "Countdown to extinction". Jest na niej ta moc i punkowy zadzior:


