11-01-2021, 12:57
Powiadają, że w Skandynawii obostrzenia są praktycznie nie stosowane, że mało testów, itd. A ja powiadam, że
to jakieś bajdurzenie tych, co o tym nic nie wiedzą. Mój Partner jest od dwóch tygodni w tej chwili w Norwegii i co?
Co drugi dzień testy, za każdym razem ma pozytywny, czyli nie chory a testy nadal robią. Można za to wychodzić
z domu kiedy się chce i jak się chce, w sensie, że jak ktoś nie chce, to nie musi nosić maseczki a dlaczego?
A dlatego, że mają wręcz stale robione testy. Moim zdaniem, takie kraje mają największą szansę pozbyć się Covida.
Nie potrzebne maski, obostrzenia ani szczepionki, tylko testy i według Norwegów, śmieją się z tego gdy w innych krajach
mówią, że testów robi się mało, bo nie wyrabiają się z tym czy, że są drogie. Testy na Covid są tańsze niż szczepionki, to
raz a dwa, tańsze o wszelkich innych zabiegów wykonywanych rutynowo, jakby chociaż pobieranie krwi. A co do wyrabiania
się z testami, twierdzą że teraz lekarze i tak nie mają nic innego do roboty a nawet roboty praktycznie nie mają.
Dzieci chodzą normalnie do szkoły, nie ma godzin dla seniorów i ogólnie wszyscy zachowują się tak, jakby nic się nie
stało. Wszystko jest otwarte i funkcjonuje i nie wierzcie w to, co podają media, to dowód na to, że w mediach wypisują
same bzdury.
to jakieś bajdurzenie tych, co o tym nic nie wiedzą. Mój Partner jest od dwóch tygodni w tej chwili w Norwegii i co?
Co drugi dzień testy, za każdym razem ma pozytywny, czyli nie chory a testy nadal robią. Można za to wychodzić
z domu kiedy się chce i jak się chce, w sensie, że jak ktoś nie chce, to nie musi nosić maseczki a dlaczego?
A dlatego, że mają wręcz stale robione testy. Moim zdaniem, takie kraje mają największą szansę pozbyć się Covida.
Nie potrzebne maski, obostrzenia ani szczepionki, tylko testy i według Norwegów, śmieją się z tego gdy w innych krajach
mówią, że testów robi się mało, bo nie wyrabiają się z tym czy, że są drogie. Testy na Covid są tańsze niż szczepionki, to
raz a dwa, tańsze o wszelkich innych zabiegów wykonywanych rutynowo, jakby chociaż pobieranie krwi. A co do wyrabiania
się z testami, twierdzą że teraz lekarze i tak nie mają nic innego do roboty a nawet roboty praktycznie nie mają.
Dzieci chodzą normalnie do szkoły, nie ma godzin dla seniorów i ogólnie wszyscy zachowują się tak, jakby nic się nie
stało. Wszystko jest otwarte i funkcjonuje i nie wierzcie w to, co podają media, to dowód na to, że w mediach wypisują
same bzdury.


