08-01-2021, 23:27
Elon Musk to wizjoner i tego nie da się ukryć. Potwierdza to jego latający silos na zboże i rakiety Falcon lądujące "na d***e". Kiedyś takie lądowanie było tylko w bajkach a inżynierowie twierdzili, że jest to niewykonalne, a tu przyszedł on i się udało. Tak, wiem, to inni wykonali obliczenia, inni zrobili rakietę, a jeszcze inni ją uruchomili, ale to on uwierzył, że da się to zrobić i zainwestował. A co do wielkości, 118 metrów robi wrażenie, ale myślę, że 200 metrów to górna granica, a już 1000 km to utopia. Już 150 czy 200 metrów to kłopot by konstrukcja była aerodynamiczna, smukła i zgrabna, a przy tym na tyle sztywna, żeby grawitacja jej nie połamała. Nie mówiąc już o przeciążeniach podczas startu i lądowania.


