24-11-2014, 15:28
Gra mająca ambicje tłumaczenie ludziom zasad ewolucji, ale był to tylko chwyt reklamowy, bo tak naprawdę ta gra propaguję inteligentny projekt, albo kreacjonizm
Zaczynamy jako jednokomórkowiec i pływamy w morzu, dokupujemy sobie płetwy, pyski i te inne sprawy, zjadamy rośliny lub polujemy na inne jednokmomórkowce, zależnie czy jesteśmy roślinożercą czy miesążercą.
Potem dokupujemy sobie nogi i możemy wyjść na ląd, na lądzie dalej albo przyjaźnimy się z innymi zwierzętami albo na nie polujemy, z czasem zbieramy stado.
Zakładamy wioskę i to jest etap gry przypominający strategie.
Jak przejdziemy ten etap zakłądamy miasta, budujemy czołgi i napadamy na inne państwa, gra zaczyna przypominać cywilizacje.
Potem jest etap podbijana kosmosu ale nie doszedłem jeszcze.
Ciekawe jest w tej grze że wszystko musimy tworzyć sami, tzn nasze stwory, budynki, pojazdy.
Gra jest jednak trochę dla dzieci, ale gra się przyjemnie. Szczególnie, że pod koniec jest trudna :zdziwienieke:
Zaczynamy jako jednokomórkowiec i pływamy w morzu, dokupujemy sobie płetwy, pyski i te inne sprawy, zjadamy rośliny lub polujemy na inne jednokmomórkowce, zależnie czy jesteśmy roślinożercą czy miesążercą.
Potem dokupujemy sobie nogi i możemy wyjść na ląd, na lądzie dalej albo przyjaźnimy się z innymi zwierzętami albo na nie polujemy, z czasem zbieramy stado.
Zakładamy wioskę i to jest etap gry przypominający strategie.
Jak przejdziemy ten etap zakłądamy miasta, budujemy czołgi i napadamy na inne państwa, gra zaczyna przypominać cywilizacje.
Potem jest etap podbijana kosmosu ale nie doszedłem jeszcze.
Ciekawe jest w tej grze że wszystko musimy tworzyć sami, tzn nasze stwory, budynki, pojazdy.
Gra jest jednak trochę dla dzieci, ale gra się przyjemnie. Szczególnie, że pod koniec jest trudna :zdziwienieke:


