20-12-2020, 20:59
(20-12-2020, 20:46 )east napisał(a): miał mniej pieniędzy, a na większość rzeczy starczało, a dzisiaj ciągle małoKażdy miał szacunek do rzeczy, jedzenia i pieniądza.
Skarpet się nie wyrzucało, tylko cerowało.
Jedzenie to chleb a reszt od czasu do czasu, jako dodatek.
Złotówkę 10 razy w ręce się przekręcało, zanim się wydało.
Pamiętam czas, gdy byłam ze swoim jeszcze ex i potrafiłam za 10 zł zrobić zakupy, tak żeby obiad ugotować, żeby było coś
na śniadanie i kolację a dziś? 100 zł za mało. I nie ma tu różnicy jaka była waluta i co ile kosztowało.
No bo dziś kupię kilogram schabu i na tym mały garnuszek zupy ugotuję a kiedyś to w tydzień byśmy tego nie zjedli.



