20-12-2020, 20:47
Nie twierdzę, że był cudownym człowiekiem lecz strategiem. Żeby nie on wiele razy ponieśli by klęskę a co do ćpania, nie wiem
czy to prawda. Wielu tak opisuje ale za rękę nikt nie złapał. Dziś można zmienić historię jak się tylko chce a mi najważniejsze
są fakty. Nie jestem też od usprawiedliwiania jego poczynań ale gdy jest wojna, to nie ma niewinnych, wszyscy są winni.
Wiem też że dla swego kraju chciał jak najlepiej i to się liczy. To zasługuje na uznanie, bo nawet po trupach szedł do przodu.
Nie zląkł się niczego i takich ludzi brakuje choćby w Polsce o Ameryce nawet nie wspomnę, bo sami tchórze.
czy to prawda. Wielu tak opisuje ale za rękę nikt nie złapał. Dziś można zmienić historię jak się tylko chce a mi najważniejsze
są fakty. Nie jestem też od usprawiedliwiania jego poczynań ale gdy jest wojna, to nie ma niewinnych, wszyscy są winni.
Wiem też że dla swego kraju chciał jak najlepiej i to się liczy. To zasługuje na uznanie, bo nawet po trupach szedł do przodu.
Nie zląkł się niczego i takich ludzi brakuje choćby w Polsce o Ameryce nawet nie wspomnę, bo sami tchórze.


