Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 3.13
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu?
#30

East, jestem typem człowieka co nigdy nie zwraca uwagi na ludzi, chyba że na ulicy ktoś się ukłoni, to odpowiem
czy nawet chwilę porozmawiam. Do dziś nie wiem jak moi sąsiedzi się nazywają i w ogóle praktycznie nic o nich
nie wiem. Jedna sąsiadka, z którą jestem w bliższej komitywie(pomagamy sobie nawzajem, np. oni teraz mieli
kwarantanną, to chodziłam na spacery z ich psem lub ona wyjeżdża często do córki do Niemiec, to też wtedy
opiekuję się jej domem i psem a ona tak samo jak byłam w szpitalu, to miała moje klucze i wychodziła z psem ale
nie tylko w tym sobie pomagamy. Może to być choćby pożyczenie młotka czy uszyję jej coś ładnego, itd.) dostarcza
mi różnych informacji o ludziach mieszkających w pobliżu. Ogólnie też to mnie nie interesuje ale czasem niektóre
informacje okazują się przydatne, np. że jedna sąsiadka ma prywatną firmę ubezpieczeniową a druga pracuje
na kuchni w restauracji i wtedy wiem do kogo się udać gdy potrzebuję takich rzeczy, bo jestem tu "nowa".
Do czego dążę... do tego, że nie zwracam uwagi na to co ludzie robią, to ich sprawa i mi nic do tego ale jeśli
codziennie spotykam sąsiadkę, która zawsze była elegancką kobietą, pachnącą niszowymi perfumami(zwracam
na to uwagę, bo sama mam na tym punkcie bzika) a z dnia na dzień zmienia się w "kapciarza" śmierdzącego
alkoholem, no to nie da się tego nie zauważyć, tej zmiany. Próbowałam z nią porozmawiać, żeby coś wyciągnąć, bo
pomyślałam, że może ma problemy i mogłabym jej jakoś pomóc ale "mój wywiad" na nic się zdał, bo jej rozmowa
kończy się na tym, że się spieszy albo zapyta o której sklep otwierają... a chodzi o kupienie alkoholu, od rana.
Czy też wspomniane dzieciaki na torach. Są zagrożeniem dla innych i dla samych siebie a tu niestety jest taka
mentalność, że nikt tego nie zgłosi, bo wszyscy znają się od dziecka. Jak ja bym to zrobiła, to mogę być pewna, że
nie przespałabym spokojnie ani jednej nocy, bo zrobiliby wszystko aby mi życie "umilić".
Na to też mam przykład. Dwa piętra wyżej mieszka dyrektor placówki opiekuńczej i dwie nastolatki uciekły. On je
znalazł i miał obowiązek powiadomić policję. Już następnej nocy, samochód miał do kasacji, bo go zdemolowały.
Tu kolejny przykład z tym związany- nikt i nic nie słyszał, rzecz jasna. Można więc słyszeć, obserwować ale trzeba
siedzieć cicho jak samemu chce się mieć w miarę normalne, spokojne życie.
Z tym drżeniem rąk... może wydawali ostatni grosz? ubawa
Problem będzie się nasilał i dziwi mnie to, że rząd jeszcze tego nie zauważa, bo to posypie się jak ziarna maku, lawinowo.
A co najgorsze, to Ci co płacą podatki, będą potem dokładali się do leczenia takich ludzi...

Izydor Hrabia Psinka(chyba już wiem skąd i dlaczego taki nick, wcześniej się nad tym nie zastanawiałam), owszem, taka
sytuacja czy sytuacje są bardzo smutne i tak jak wspomniałam pisząc do East'a, problemem powinien się rząd zainteresować.
Powinni pomyśleć do czego to dąży. Pełna zgoda, co do nadmiaru wolnego czasu i stąd pojawia się konflikt człowiek- alkohol.
Jest jeszcze coś. Ludzie tracą pieniądze, przechodzą załamania nerwowe, rodziny upadają a najbliżsi stają się dla siebie
wrogami. Też stałam się więźniem we własnym domu ale radzę sobie z tym inaczej. Moja wyjścia ograniczają się do
spacerów z psem, raz na tydzień zakupy i codziennie na odludziu "maraton". Tak nazywam moje bardzo długie marsze i nie
tyle co dla poprawy kondycji, co dla nauki oddychania. To bardzo istotne w dzisiejszym okresie, bo nikt z nas nie wie czy
nie znajdzie się pod respiratorem. Kłopot w tym, że mało kto potrafi oddychać pod takim urządzeniem i w czasie snu
wielu kończy życie. Trzeba nauczyć się oddychania jak w jodze. Czyli wciągamy powietrze nosem i wypuszczamy buzią.
Tak abyśmy czuli jak wciągane powietrze napełnia nam płuca, jak dosłownie brzuch "chodzi" przy takim oddychaniu.
W ten sposób zabezpieczymy się na przyszłość na wszelki wypadek gdyby było nam dane oddychać przez respirator.
Można też zastosować inne techniki. Można kupić sobie mini respirator domowy i w ten sposób uczyć się oddychania.
Czy też można zrobić z rurki i butelki z wodą. Spotkałam się z opinią oddychania także z pomocą torebki foliowej ale
osobiście takiej metody nie polecam, bo wdychamy to samo co wydychamy.
Wszystko to smutne i przerażające ale mamy jeszcze trochę możliwości aby jakoś sobie z tym wszystkim radzić.

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz


Wiadomości w tym wątku
Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 11-12-2020, 21:57
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez Siwy - 11-12-2020, 23:28
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez Dezyderiusz - 12-12-2020, 11:08
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez karbon - 12-12-2020, 12:56
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 12-12-2020, 13:40
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez Dezyderiusz - 12-12-2020, 13:40
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 12-12-2020, 13:42
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez Filip - 12-12-2020, 18:36
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 12-12-2020, 18:52
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 12-12-2020, 18:53
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez karbon - 13-12-2020, 8:46
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 13-12-2020, 13:14
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez bonaparte - 13-12-2020, 14:55
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 13-12-2020, 22:15
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez east - 13-12-2020, 22:54
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez Siwy - 14-12-2020, 1:24
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 14-12-2020, 2:26
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez east - 14-12-2020, 3:02
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 14-12-2020, 3:10
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez east - 14-12-2020, 3:22
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 14-12-2020, 3:35
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez east - 14-12-2020, 17:18
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 14-12-2020, 21:23
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez east - 18-12-2020, 19:58
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 18-12-2020, 23:47
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez east - 19-12-2020, 21:26
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 19-12-2020, 22:25
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez east - 20-12-2020, 0:45
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez Izydor hrabia Psinka - 20-12-2020, 11:42
RE: Czy pandemia spowoduje wzrost alkoholizmu? - przez hogan - 20-12-2020, 13:19

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości