14-12-2020, 3:10
Nie ma czegoś takiego jak "alkoholik- abstynent", to zawsze będzie trzeźwiejący alkoholik. Abstynent, to taka osoba, która nigdy
w życiu nie miała do czynienia z alkoholem ani z jego nawykami, tj. np. picie wody z kieliszka, albo z kufla, wznoszenie toastu
czy picie syropu na bazie alkoholu albo jedzenie cukierków z rumem. Czy też picie przez dzieci szampana "Pikolo".
Taka osoba już nigdy nie może nazwać siebie abstynentem.
w życiu nie miała do czynienia z alkoholem ani z jego nawykami, tj. np. picie wody z kieliszka, albo z kufla, wznoszenie toastu
czy picie syropu na bazie alkoholu albo jedzenie cukierków z rumem. Czy też picie przez dzieci szampana "Pikolo".
Taka osoba już nigdy nie może nazwać siebie abstynentem.


