14-12-2020, 3:02
Hogan z tym planem 10-letnim to tak też nie do końca
Alkoholik, który tak zakłada, to abstynent, a nie trzeźwy alkoholik, bo wbrew pozorom jest spora różnica pomiędzy alkoholikiem-abstynentem, a trzeźwiejącym alkoholikiem. Ten pierwszy po prostu nie pije, a ten drugi oprócz nie picia, stosuje się też do zaleceń wyniesionych z np. terapii. A przede wszystkim różnica między nimi jest taka, że jeden z nich wygrał, bo zrozumiał, że przegrał. Ot, taki paradoks
Alkoholik, który tak zakłada, to abstynent, a nie trzeźwy alkoholik, bo wbrew pozorom jest spora różnica pomiędzy alkoholikiem-abstynentem, a trzeźwiejącym alkoholikiem. Ten pierwszy po prostu nie pije, a ten drugi oprócz nie picia, stosuje się też do zaleceń wyniesionych z np. terapii. A przede wszystkim różnica między nimi jest taka, że jeden z nich wygrał, bo zrozumiał, że przegrał. Ot, taki paradoks


