01-12-2020, 8:56
(01-12-2020, 8:34 )hogan napisał(a): No niby się z tym zgadzam ale jak tak sobie myślę, że jak sama malowałam to też niekiedy ktoś dopatrzył się jakichśWlaśnie ta możliwość interpretacji jest największa przyjemnoscią i kazdy obraz może uczynić ciekawym i wartym uwagi.
rzeczy, których wcale nie miałam zamiaru ukryć w obrazie czy namalować.Nawet zdarzyło się, że ktoś w dzbanie
dopatrzył się odbicia mojej twarzy a to była tylko gra kolorów.
No bo skąd możemy tak naprawdę to wiedzieć, skoro żaden z malarzy nie potwierdzi tego, co dziś ludzie interpretują.
We wcześniejszym poście, wkradł mi się błąd. Miało być "szyfrowali" a nie "szorowali"
W wielu wypadkach ratuje malarza przed blamażem o czym przekonalem sie w Krakowie, gdzie bardzo wielu malarzy tylko dzieki interpretacji ich "dziel" przez bardzo laskawych odbiorcow nie umarlo z glodu



Nawet zdarzyło się, że ktoś w dzbanie