25-11-2020, 17:26
(25-11-2020, 12:54 )hogan napisał(a): Nie ma czegoś takiego jak "spiski realne". Spisek, to spisek. Natomiast ja nie pisałam o spiskach lecz o spiskach w sensie teorii spiskowych. Czyli ktoś, głosi coś, co uważa za swoją rację jako jedyną i niepodważalną, mimo że wszyscy inni mają inne zdanie. I tak czyni Braun i dlatego dla mnie jest świrem.Czy większość powtarzająca propagandę medialno-rządową musi mieć zawsze rację? Np. Niemcy powtarzali propagandę Hitlera, którego wybrali i wykonywali jego rozkazy. Czy mieli rację? Czy przeciwnicy Hitlera byli świrami?


