25-11-2020, 11:47
Po chwilowym zastanowieniu się zwróciłem uwagę na sposób wykadrowania obrazu. Jakby ten siedzący chłopiec wcale nie był na nim najważniejszy. Tak jakby cały krajobraz w tle też miał jakieś większe znaczenie.
Wydaje mi się, że gdyby tylko sam chłopiec był ważny, to górne 2/3 obrazu można by "odciąć".
Zastanawiający jest też tytuł obrazu. Introdukcja to wprowadzenie. Do czego? Do tego wielkiego świata pokazanego za chłopcem?
Może rzeczywiście zastanawia się nad swoim znaczeniem, czy egzystencją w tym świecie?
Wydaje mi się, że gdyby tylko sam chłopiec był ważny, to górne 2/3 obrazu można by "odciąć".
Zastanawiający jest też tytuł obrazu. Introdukcja to wprowadzenie. Do czego? Do tego wielkiego świata pokazanego za chłopcem?
Może rzeczywiście zastanawia się nad swoim znaczeniem, czy egzystencją w tym świecie?
<czapja>Miłego dnia... <hi>


