23-11-2020, 5:53
(22-11-2020, 21:26 )hogan napisał(a): To, że chcą wprowadzić identyfikację ludności na całym świecie, wiadomo nie od dziś ale to jest dla naszego ułatwienia, wygody, bo wtedy raz na zawsze pozbylibyśmy się dowodów osobistych i paszportów czy nawet prawa jazdy. Nie trzeba wcale snuć teorii jak to się odbędzie, bo proces ten trwa od wielu lat. Szukają nadal najbardziej skutecznego i uniwersalnego sposobu ale za każdym razem coś im nie pasuje.Bardzo ciekawy wpis Izuniu, za który dziękuję. Dokładniej zapoznam się później, bo obowiązki zawodowe wzywają. W skrócie "na szybko" dodam tylko, że naukowcy MIT mają już pomysł na znaczne usprawnienie programu "szczepień ochronnych". Zamiast przestarzałej dokumentacji, informacje o szczepieniach będą przechowywane w specjalnych tatuażach. Uczeni MIT opracowali atrament, który można bezpieczne osadzić w skórze obok samej szczepionki. Jest on widoczny tylko przy użyciu specjalnej aplikacji i odpowiedniego filtru światła. Zapis szczepień będzie przechowywany bezpośrednio w skórze pacjenta, zamiast na papierze. Badania nad innowacyjnym tuszem zostały sfinansowane przez Fundację Billa i Melindy Gatesów. Podobno projekt powstał na bezpośrednią prośbę samego Billa Gatesa, który jest aktywnie zaangażowany w "szczepienia ochronne".
Miały być linie papilarne ale to wejść nie może na skalę globalną, czyli, że wszyscy na tej podstawie mieliby
być identyfikowani, bo powód jest oczywisty. Wpierw musieliby wyeliminować całkowicie przestępczość na całym Świecie a to jest niemożliwe. Wystarczyłoby, że przestępca utnie dłoń ofierze i zrobi z tą dłonią co zechce.Doszłoby do tego, że połowa ludzkości, chodziłaby bez dłoni. A więc ten pomysł odpada. Był też projekt czipowania mózgu ale ta znowuż metoda, jest nie do sprawdzenia, bo wpierw musieliby być chętni do takiego eksperymentu.Był też plan wszczepienia czipa podskórnego, tak jak to robi się dla zwierząt ale na zwierzętach już wiemy, że ten pomysł nie zdał egzaminu, bo czip przemieszcza się pod skórą i nie dość, że może stać się niebezpieczny dla życia, to dodatkowo, stanie się niewykrywalny.
Jak kopiujesz tekst, to zastanawiasz się nad jego treścią? Czy wiesz w ogóle co to są kropki kwantowe albo
sondy fluorescencyjne? W skrócie Ci odpiszę. Kropki kwantowe to małe punkty stosowane na przykład w monitorach, czyli w telewizorach a ludzkie organizmy, nie przyjmują ciał obcych, nastąpiłby zgon. Poza tym, to jest jak laser światła emitowany przez tę kropkę, która w naszych organizmach, nie ma racji bytu, bo mamy zbyt grubą skórę.A sondy fluorescencyjne są radioaktywne, czyli to tak samo, jakby ktoś CUDEM przeżył wybuch bomby atomowej.Nie oglądam filmiku, bo tam gdzie widzę Brauna, dostaję szewskiej pasji.
Niewidzialny tatuaż to wzór, złożony z maleńkich kropek kwantowych - półprzewodnikowych kryształów odbijających światło - widocznych w świetle podczerwonym. Tatuaż i szczepionka są dostarczane do organizmu za pomocą mikroigieł wykonanych z mieszaniny polimerów i cukru, które umieszczono na specjalnym plastrze. Rozwiązanie to zostało przetestowane na szczurach - wzory były wykrywalne 10 miesięcy po wstrzyknięciu tuszu. Z kolei na modelach ludzkiej skóry pobranej ze zwłok, tatuaże przetrwały 5 lat symulowanej ekspozycji na promienie słoneczne.
![[Obrazek: 0009PC4DWFFTVX1D-C122-F4.jpg]](https://i.iplsc.com/innowacyjny-tusz-sklada-sie-z-kropek-kwantowych/0009PC4DWFFTVX1D-C122-F4.jpg)
https://nt.interia.pl/raporty/raport-med...gn=firefox
Co do Grzegorza Brauna to dalej nie wiem, dlaczego jego na forum nie lubicie. Może choć Ty napiszesz?


