22-11-2020, 10:57
(22-11-2020, 10:21 )hogan napisał(a): No ok, rozumiem. A że temat niezbyt cieszy się aktywnością, to mnie nie dziwi. Ludzie mają już tego dość i chyba wszystkim obrzydło wałkowanie tego. Mi z resztą też, bo i tak nic nie wskóramy. Nic, bo każde przeciwstawianie się, jest coraz bardziej piętnowane przez polityków i zarządzających całą tą sytuacją z wirusem. Wszystko w mediach co ma sprzeczne zdanie, zaczyna znikać a ludzie są surowo za to karani. Wczoraj na przykład, sąsiadka mi powiedziała, że ktoś jej znajomy, został aresztowany i pobity przez policję za to, że w internecie umieszczał artykuły zaprzeczające Coidowi19. Ludzie boją się, są zastraszani a do tego, myślą jak potem żyć, bo wielu przez to traci pracę. Wolą milczeć i przeczekać to wszystko w nadziei, że może wróci normalność ale to raczej złudne nadzieje.Niektórzy myślą, że ich to nie dopadnie. Wystarczy przemilczeć temat i metodą strusia schować głowę w piasek. Po co się narażać, a może mnie to ominie jak będę cicho siedział i nie dostanę w łeb. To nic, że inni właśnie dostają , bo na przykład nie mogli skorzystać ze służby zdrowia lub zwolniono ich z pracy czy zamknięto im firmę. To udawanie, że się czegoś nie widzi lub nie rozumie, unikanie sytuacji wymagających wyrażenia swej dezaprobaty i zdecydowanego sprzeciwu. Niektórzy zniewoleni nawet wpadają w złość, a nawet donoszą władzom kiedy ktoś udowadnia bezsens masek, testów i dystansu społecznego, nie zgadza z bezprawnym ograniczeniem swej wolności i wracają do oglądania pomrocznej TV-PiS. Zwykle są to osoby starsze, które nie korzystają z netu, nawykłe do totalitaryzmu PRL. Nieraz emerytowani funkcjonariusze. Nie mieści im się w głowie, że przeciw władzy można protestować. Odnośnie wirusów powodujących przeziębienia grypowe, to jest ich około 200 odmian, które na dodatek mutują. Nikt normalny nie zaprzecza ich istnieniu, ani chorobom które wywołują.


