21-11-2020, 20:16
Cytat:Nawet zaś jeśli zasady ortografii w świetle dostępnych faktów przemawiają za tym, aby użyć małej litery, taka decyzja jest ryzykowna: czytelnik może nie zrozumieć naszych intencji. Dlatego w razie wątpliwości doradzam pisownię wielką literą.
Czyli sam widzisz, że takie są zasady ortograficzne, gdyby te zasady były znane wszystkim, nie byłoby ryzyka, że ktoś może nie zrozumieć o co nam chodzi, dlatego prof. Bańko doradza, aby (gdy mamy wątpliwości, w domyśle do adresata wypowiedzi) machnąć ręką i napisać "Żyd" dużą literą, ale zasady są jasne. Pamiętaj, że zaczęło się od tego, że zwróciłeś uwagę userowi, moim zdaniem, niesłusznie. Bo nie możesz nikomu kazać, by pisał niepoprawnie. Tak jak pan prof. Bańko, którego bardzo szanuję, może najwyżej doradzić tak pisać w razie wątpliwości, ale nie może narzucić czegoś wbrew zasadom ortograficznym, a te są jasne, co pan profesor przyznał.
Cytat:Z tego, co mi wiadomo Leonard Cohen był obywatelem kanadyjskim, a nie izraelskim. Można go więc nazwać Kanadyjczykiem.
Bardzo dobrze Ci wiadomo. Był prawowiernym Żydem po matce (córce rabina) i ojcu, no ale urodził się w Kanadzie, bo nie mógł w Izraelu (nie było takiego kraju).
Napisałem poniżej, że prawicowcy wszelkiej maści szukali Żydów (najczęściej chodziło o polityków, dziennikarzy i artystów) w polskim społeczeństwie i bez zająknięcia nazywali ich Żydami, chociaż byli Polakami, a teraz nagle twierdzisz, że Cohen nie mógł być Żydem, bo był Kanadyjczykiem??? Dziwne podejście... Czyli przykładowo, tak znienawidzony przez Was, Michnik jest Polakiem czy Żydem? Zdecydujcie się, cholera.
Izrael istnieje jakieś 70 lat, to co, wcześniej nie było narodu żydowskiego, tylko sami wyznawcy judaizmu?


