18-11-2020, 18:52
Pleciesz trzy po trzy. Wpierw zastanów się dobrze o czym była mowa w biblii.
Z pewnością nie tyczyło się to dzisiejszego czasu, bo NIE WIERZĘ w przepowiednie, to wymysł ludzi, którzy
chcą zabłysnąć.
Przykładowo, gdy dziś napiszę, że jestem wróżką i przepowiadam przyszłość i "widzę", że w latach 2050 będzie
na ziemi głód i zaraza, starcia między narodami, itd. I ktoś to przeczyta w 2050 roku, to uzna mnie za wróżkę
wszech-czasów, bo takie wydarzenia występują na ziemi od początku jej istnienia.
Nadal uważam, że to co jest w biblii to bujdy, co jedynie pokrywające się według własnego widzi mi się z daną chwilą.
Nie przekonasz mnie do autentyczności sprawozdań biblijnych, próbowano to zrobić przez 40 lat a w rezultacie plunęłam
w stronę wszelkich religii.
Z pewnością nie tyczyło się to dzisiejszego czasu, bo NIE WIERZĘ w przepowiednie, to wymysł ludzi, którzy
chcą zabłysnąć.
Przykładowo, gdy dziś napiszę, że jestem wróżką i przepowiadam przyszłość i "widzę", że w latach 2050 będzie
na ziemi głód i zaraza, starcia między narodami, itd. I ktoś to przeczyta w 2050 roku, to uzna mnie za wróżkę
wszech-czasów, bo takie wydarzenia występują na ziemi od początku jej istnienia.
Nadal uważam, że to co jest w biblii to bujdy, co jedynie pokrywające się według własnego widzi mi się z daną chwilą.
Nie przekonasz mnie do autentyczności sprawozdań biblijnych, próbowano to zrobić przez 40 lat a w rezultacie plunęłam
w stronę wszelkich religii.


