05-11-2020, 17:01
(04-11-2020, 22:32 )hogan napisał(a): .. kościół, gwałcąc młodych chłopców i chodząc na prostytutki.Często krytykuje się w mediach Kościół, zapominając, że jest on święty świętością Boga i grzeszny grzesznością ludzi. Wielu krytykuje Kościół, zapominając, że sami są Kościołem. Coraz więcej też krytyki duchownych w mediach. Często uzasadnionej, ale czy ona coś wnosi? Jaki jest sens rozpowiadać cudze grzechy? Lepiej przyjąć zasadę: o bliźnim mówić dobrze, albo wcale. Tak to jednak jest, że ludziom łatwiej zauważyć u innych grzech, słabość niż dobro. Grzech jest bowiem bardziej krzykliwy. Swoją drogą warto pomyśleć, ilu złych kapłanów spotkaliśmy w życiu? Najczęściej spotykamy dobrych, oddanych, gorliwych księży.
Zwyczajną niesprawiedliwością jest rozciąganie ułomności jednostek na całe środowisko duchownych. Dokładnie na tym polegał pomysł zrobienia kampanii antykatolickiej, z jakiego jeszcze przed wojną zwierzał się Adolf Hitler Hermanowi Rauschningowi: "Będę ich oskarżał jak zwykłych kryminalistów. Zerwę im z twarzy maskę budzącą szacunek. A jeśli to nie wystarczy, ośmieszę ich i zlekceważę. Każę kręcić filmy opowiadające historię księży w czarnych sutannach z nagromadzeniem głupoty, nieokrzesania i oszustwa, jakim jest ich Kościół. Zobaczymy, jak rywalizowali w chciwości z Żydami, jak pochlebiali najbardziej skrytym praktykom. Sprawimy, by obrazy były tak ekscytujące, że wszyscy zechcą je zobaczyć i ustawią się przed kinem w długie kolejki” .
Jeżeli totalitaryzm zdefiniujemy jako narzucanie ludziom urojonego obrazu w miejsce rzeczywistości autentycznej, zasadne staje się pytanie, czy to tylko przypadek, że niejedna nieludzka akcja, podejmowana niegdyś w ustrojach totalitarnych, znajduje tak zdumiewające paralele w krajach "kwitnącej demokracji"? Z tą zatrważającą różnicą, że w "ustroju demokratycznym" ludzie dobrowolnie i z zapałem walczą o to, co hitlerowcy narzucali siłą.



