28-10-2020, 8:23
No akurat Kaczyński raczej nie jest zwolennikiem grzebania w tej ustawie. Sam podobno na jakimś partyjnym zebraniu to powiedział.
Również, co już pisałem, PiS jako partia całościowo, też nie jest zwolennikiem zakazu aborcji, co pokazały wszystkie wcześniejsze głosowania w tym temacie. Są jednak w tym ugrupowaniu osoby, które chcą radykalnego zakazu aborcji. Zresztą w każdym innym też można by takie znaleźć, jednak oficjalnie się nie ujawnią, żeby nie wylecieć z partii.
Ktoś, jakaś grupa, wystosował zapytanie do TK, i ten opierając się na Konstytucji, której tak zaciekle bronią nawet, a może i głównie, środowiska lewicowe, orzekł niezgodność ustawy z tą właśnie Konstytucją. Wyrok jeszcze chyba nie został upubliczniony. Myślę jednak, że znajdzie się w nim również uzasadnienie.
Racja. 100% antykoncepcji to jedynie 0% seksu. A 95% Ci nie wystarczy. My z żoną nie używamy żadnej antykoncepcji i póki co panujemy nad tymi sprawami. Myślę, że zachowując maksimum ostrożności i stosując jakąś antykoncepcję te wspomniane 95% osiągniesz.
Popatrz na to z innej strony. Pod kołami samochodu też nie chcesz zginąć, albo ulec wypadkowi samochodowemu, prawda? Jednak chodzisz po ulicy, jeździsz rowerem a nawet samochodem. Nigdy nie wiesz jakiego debila spotkasz.
W sprawach prokreacji masz więc o wiele większą kontrolę.
Również, co już pisałem, PiS jako partia całościowo, też nie jest zwolennikiem zakazu aborcji, co pokazały wszystkie wcześniejsze głosowania w tym temacie. Są jednak w tym ugrupowaniu osoby, które chcą radykalnego zakazu aborcji. Zresztą w każdym innym też można by takie znaleźć, jednak oficjalnie się nie ujawnią, żeby nie wylecieć z partii.
Ktoś, jakaś grupa, wystosował zapytanie do TK, i ten opierając się na Konstytucji, której tak zaciekle bronią nawet, a może i głównie, środowiska lewicowe, orzekł niezgodność ustawy z tą właśnie Konstytucją. Wyrok jeszcze chyba nie został upubliczniony. Myślę jednak, że znajdzie się w nim również uzasadnienie.
ewus napisał(a):Nie chcę dziecka świadomie ale nie ma 100% antykoncepcji. Oczywiście- można nie uprawiać seksu ale nie sprowadzajmy go tylko do tego, że ma służyć jedynie do prokreacji.
Racja. 100% antykoncepcji to jedynie 0% seksu. A 95% Ci nie wystarczy. My z żoną nie używamy żadnej antykoncepcji i póki co panujemy nad tymi sprawami. Myślę, że zachowując maksimum ostrożności i stosując jakąś antykoncepcję te wspomniane 95% osiągniesz.
Popatrz na to z innej strony. Pod kołami samochodu też nie chcesz zginąć, albo ulec wypadkowi samochodowemu, prawda? Jednak chodzisz po ulicy, jeździsz rowerem a nawet samochodem. Nigdy nie wiesz jakiego debila spotkasz.
W sprawach prokreacji masz więc o wiele większą kontrolę.
<czapja>Miłego dnia... <hi>


