27-10-2020, 18:24
Józio sęk w tym, że tutaj chodzi o dokonanie wyboru. To nie jest tak, że aborcja i będą wszystkie kobiety się "skrobać" naprawdę. Jak można narzucać coś człowiekowi? Są to bardzo trudne tematy.
Pomyśl o mnie, wiesz jak wygląda moje życie. Wiecznie prochy. Nie chcę dziecka świadomie ale nie ma 100% antykoncepcji. Oczywiście- można nie uprawiać seksu ale nie sprowadzajmy go tylko do tego, że ma służyć jedynie do prokreacji. Ale do brzegu. Jak myślisz, jeśli jem tyle prochów to skąd pewność, że moje dziecko nie będzie już od początku naznaczone wadą? I to z mojej winy. Bo żarłam chemię. I uwierz, że do końca życia musiałabym żyć z tą świadomością, że przeze mnie dziecko jest chore.
Nie mogę poddać się sterylizacji bo ta forma jest w Polsce tak samo zabroniona. Co w tym przypadku? Ciąża i co? Mam się zabić? Są to mega trudne tematy i przykre jest to, jak społeczeństwo jest podzielone. Dajmy wszystkim możliwość wyboru. Nie zmuszajmy do porodów kobiet, które tego nie chcą. To ich sumienie, ich decyzje. My po prostu patrzmy na siebie. Szanuję kobiety, które rodzą chore dzieci, nie będę rzucać kamieniami w te, które dokonały aborcji bo kim że ja jestem? Jestem marnym człowiekiem, nie mnie oceniać życie innych. Sama siebie mogę ocenić ale nigdy innych.
Pomyśl o mnie, wiesz jak wygląda moje życie. Wiecznie prochy. Nie chcę dziecka świadomie ale nie ma 100% antykoncepcji. Oczywiście- można nie uprawiać seksu ale nie sprowadzajmy go tylko do tego, że ma służyć jedynie do prokreacji. Ale do brzegu. Jak myślisz, jeśli jem tyle prochów to skąd pewność, że moje dziecko nie będzie już od początku naznaczone wadą? I to z mojej winy. Bo żarłam chemię. I uwierz, że do końca życia musiałabym żyć z tą świadomością, że przeze mnie dziecko jest chore.
Nie mogę poddać się sterylizacji bo ta forma jest w Polsce tak samo zabroniona. Co w tym przypadku? Ciąża i co? Mam się zabić? Są to mega trudne tematy i przykre jest to, jak społeczeństwo jest podzielone. Dajmy wszystkim możliwość wyboru. Nie zmuszajmy do porodów kobiet, które tego nie chcą. To ich sumienie, ich decyzje. My po prostu patrzmy na siebie. Szanuję kobiety, które rodzą chore dzieci, nie będę rzucać kamieniami w te, które dokonały aborcji bo kim że ja jestem? Jestem marnym człowiekiem, nie mnie oceniać życie innych. Sama siebie mogę ocenić ale nigdy innych.
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


