27-10-2020, 12:31
Otóż to! Nic z prawdy nie trafia do opinii publicznej.
W sztabie na Nowogrodzkiej i w KPRM gorączkowo opracowywano strategię komunikacyjną. Postanowiono nie nagłaśniać protestów w rządowych mediach, wszystkie relacje mają umniejszać liczbę uczestników. Uczestnicy wczorajszego marszu ze zdziwieniem czytali o tym, że były ich setki. W rzeczywistości były to dziesiątki tysięcy w samej stolicy.
Strach Kaczyńskiego przed tymi wydarzeniami jest najlepszym dowodem, że doskonale zdaje sobie on sprawę z tego, co zrobił i rozumie konsekwencje. To może mieć niebagatelne znaczenie podczas przyszłego procesu karnego. Bo Kaczyński na skutek knowań Ziobry ponosi dzisiaj pełną konstytucyjną odpowiedzialność za sytuację w kraju. Ma pecha, bo bezpośrednio nadzoruje… bezpieczeństwo. Gdy na ulicy poleje się krew, to on pierwszy trafi pod sąd.
W sztabie na Nowogrodzkiej i w KPRM gorączkowo opracowywano strategię komunikacyjną. Postanowiono nie nagłaśniać protestów w rządowych mediach, wszystkie relacje mają umniejszać liczbę uczestników. Uczestnicy wczorajszego marszu ze zdziwieniem czytali o tym, że były ich setki. W rzeczywistości były to dziesiątki tysięcy w samej stolicy.
Strach Kaczyńskiego przed tymi wydarzeniami jest najlepszym dowodem, że doskonale zdaje sobie on sprawę z tego, co zrobił i rozumie konsekwencje. To może mieć niebagatelne znaczenie podczas przyszłego procesu karnego. Bo Kaczyński na skutek knowań Ziobry ponosi dzisiaj pełną konstytucyjną odpowiedzialność za sytuację w kraju. Ma pecha, bo bezpośrednio nadzoruje… bezpieczeństwo. Gdy na ulicy poleje się krew, to on pierwszy trafi pod sąd.


