20-10-2020, 10:45
Jak nie jest chory, to oczywiście że może ale pewności w takim przypadku nie mamy i jeśli są takie objawy jak
niektórzy przedstawiają, to ciężko by było prowadzić cokolwiek. Wczoraj oglądałam krótki filmik mego znajomego
ze szkolnych lat. Powiedział, że jest chory i bardzo ciężko mu mówić, bo płuca na to nie pozwalają ale chciał
przekazać, że dziękuje za serce jakie wszyscy mu okazują i jakoś jeszcze się trzyma, po czym był okropny kaszel.
W krótkiej chwili przeprosił wszystkich za kaszel i dodał, że niestety ale musi kończyć.
Dla mnie, jest to przykład tego, że jeśli rzeczywiście niektórzy mają ciężkie objawy wirusa, to nie mają siły na rozmowę.
niektórzy przedstawiają, to ciężko by było prowadzić cokolwiek. Wczoraj oglądałam krótki filmik mego znajomego
ze szkolnych lat. Powiedział, że jest chory i bardzo ciężko mu mówić, bo płuca na to nie pozwalają ale chciał
przekazać, że dziękuje za serce jakie wszyscy mu okazują i jakoś jeszcze się trzyma, po czym był okropny kaszel.
W krótkiej chwili przeprosił wszystkich za kaszel i dodał, że niestety ale musi kończyć.
Dla mnie, jest to przykład tego, że jeśli rzeczywiście niektórzy mają ciężkie objawy wirusa, to nie mają siły na rozmowę.


