15-10-2020, 10:00
Wczorajszy mecz z Bośnią pokazał kolejny raz, jakie problemy mentalne mamy my jako Polacy. Ile złego w naszych głowach zrobiła komuna i czasy tzw. transformacji systemowej.
Trudno nam uwierzyć w siebie. Mamy kompleksy co do państw Zachodu.
Od dłuższego czasu widać, że w piłce nożnej jest podział na kraje gdzie jest duży potencjał i tego potencjału nie ma.
Takie kraje jak Słowacja, Finlandia, czy Bośnia i Hercegowina, tego potencjału nie mają. Mimo dużych chęci są zespołami, które nie będą wiele znaczyć w piłce nożnej.
Polska należy do krajów o dużym potencjale i gdy gra ze Słowenią, Macedonią powinna je ogrywać. I rzeczywistość pokazuje, że je ogrywa.
Tylko właśnie. Co się dzieje gdy gramy np. z Włochami, albo Holandią? Strach, brak wiary. Tą poprzeczkę musimy w końcu przeskoczyć.
Wygrana z pechową Bośnią, oczywiście cieszy. Ale nasz potencjał piłkarski jest o wiele większy. W końcu w listopadzie czekają na nas ciekawe zespoły Ukraina, Włochy, Holandia. To są zespoły, które pokażą na jakim poziomie jesteśmy.
Trudno nam uwierzyć w siebie. Mamy kompleksy co do państw Zachodu.
Od dłuższego czasu widać, że w piłce nożnej jest podział na kraje gdzie jest duży potencjał i tego potencjału nie ma.
Takie kraje jak Słowacja, Finlandia, czy Bośnia i Hercegowina, tego potencjału nie mają. Mimo dużych chęci są zespołami, które nie będą wiele znaczyć w piłce nożnej.
Polska należy do krajów o dużym potencjale i gdy gra ze Słowenią, Macedonią powinna je ogrywać. I rzeczywistość pokazuje, że je ogrywa.
Tylko właśnie. Co się dzieje gdy gramy np. z Włochami, albo Holandią? Strach, brak wiary. Tą poprzeczkę musimy w końcu przeskoczyć.
Wygrana z pechową Bośnią, oczywiście cieszy. Ale nasz potencjał piłkarski jest o wiele większy. W końcu w listopadzie czekają na nas ciekawe zespoły Ukraina, Włochy, Holandia. To są zespoły, które pokażą na jakim poziomie jesteśmy.
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst


