06-10-2020, 23:06
Jak dla mnie to Nawałka i tak był lepszym selekcjonerem. Brzęczek to jakiś żart. Drugi Franuś Smuda, pochrzanić jakieś głupoty przed kamerami i tyle. Co z tego, że mamy takie nazwiska w kadrze jak samo nazwisko meczu nie wygra. Lewy lepiej się dogaduje z klubowymi graczami niż z naszymi. Z resztą każdy to taka indywidualność. Nie wiem czy chodzi o wysokie mniemanie o sobie, brak zaufania czy jaka cholera? Niby gwiazdy, a w reprezentacji to taki poziom ligi buraczanej... człowiek ma nadzieje, jakieś marzenia ale serio tu się nie da. Większość spotkań to gwałt i krew z oczu
czy doczekamy się jeszcze spotkań kiedy po prostu będziemy się cieszyć z poziomu gry naszych chłopaków? Nosz kurczę! Każdemu zdarzają się porażki ale tacy kibice Niemiec, Hiszpanii, Włoch naprawdę mają co oglądać, mają czym się cieszyć, a u nas jak zwykle "nic się nie stałoooooo"
czy doczekamy się jeszcze spotkań kiedy po prostu będziemy się cieszyć z poziomu gry naszych chłopaków? Nosz kurczę! Każdemu zdarzają się porażki ale tacy kibice Niemiec, Hiszpanii, Włoch naprawdę mają co oglądać, mają czym się cieszyć, a u nas jak zwykle "nic się nie stałoooooo"
"Wspomnienie jest jedynym rajem, z którego nikt nas nie może wypędzić... " <th_to_clue>


