04-10-2020, 1:18
No fajnie, tylko że nie robi to na mnie wrażenia. Nawet myślę, że natura odetchnie, gdy zabraknie ludzi, nie mam nic przeciwko temu. Wcale mi nie zależy na przetrwaniu ludzkości. O świat i naturę się nie martwię, spokojnie dadzą sobie radę.
Człowiek jako naczelny rządził na Ziemi już wystarczająco długo, czas zrobić naczelnymi inne zwierzęta. Serio, mnie jako człowieka, ani to ziębi, ani grzeje. Wiem, że niedługo przyjdzie nasz koniec i wiem, że tego nie dożyję, więc mam to w dupie. Mogę tylko przekazać pałeczkę owadom, bo patrząc na ich różnorodność i ilość, pewnie one będą naczelnymi po dinozaurach i człowieku. Tak płynie natura, pogódźmy się z tym, zamiast walczyć z wiatrakami.
Człowiek jako naczelny rządził na Ziemi już wystarczająco długo, czas zrobić naczelnymi inne zwierzęta. Serio, mnie jako człowieka, ani to ziębi, ani grzeje. Wiem, że niedługo przyjdzie nasz koniec i wiem, że tego nie dożyję, więc mam to w dupie. Mogę tylko przekazać pałeczkę owadom, bo patrząc na ich różnorodność i ilość, pewnie one będą naczelnymi po dinozaurach i człowieku. Tak płynie natura, pogódźmy się z tym, zamiast walczyć z wiatrakami.


