03-10-2020, 17:09
Tylko, że zauważ, że to ja założyłam temat o marszu w ramach protestu. Wiem więc wszystko o tym, tym bardziej, że
jestem w stałym kontakcie z Ivanem(to mój znajomy w realnym świecie) ale w takich sytuacjach jak opisałam, nie mamy
wyjścia i musimy zakładać maski. Nie da się inaczej funkcjonować a i na marsz nie każdego stać aby pojechać.
Myśleliśmy o planie awaryjnym aby w czasie marszu w Warszawie, zorganizować małe marsze we wszystkich miastach
ale brak odzewu od ludzi a więc nie ma o czym dyskutować.
Marsz był, w Niemczech był, w Polsce, w Holandii, Francji, itd. Ale nic nie dał.
Powiedziałabym, że to nie był protest, tylko pokazanie, że jesteśmy i myślimy samodzielnie a więcej nic nie da się
zrobić.
jestem w stałym kontakcie z Ivanem(to mój znajomy w realnym świecie) ale w takich sytuacjach jak opisałam, nie mamy
wyjścia i musimy zakładać maski. Nie da się inaczej funkcjonować a i na marsz nie każdego stać aby pojechać.
Myśleliśmy o planie awaryjnym aby w czasie marszu w Warszawie, zorganizować małe marsze we wszystkich miastach
ale brak odzewu od ludzi a więc nie ma o czym dyskutować.
Marsz był, w Niemczech był, w Polsce, w Holandii, Francji, itd. Ale nic nie dał.
Powiedziałabym, że to nie był protest, tylko pokazanie, że jesteśmy i myślimy samodzielnie a więcej nic nie da się
zrobić.


