23-09-2020, 22:14
Hmmm... Pierwsza książka jaką pamiętam, że przeczytałem to jakaś książka dla dzieci nie pamiętam już tytułu, ale chyba jeden z bohaterów miał na imię Pankracy.
Pamiętałem z dzieciństwa jak dorwałem na półce u babci powieść "Zabicie Cioci" Bursy. Na pewno nie jest do książka dla małych dzieci, ale nikt mi nie zwróćił uwagi żebym tego nie czytał. Może miałem max 9 lat, a w tej książce główny bohater zabił swoją ciotkę bez większego powodu na samym początku, a potem ciął jej zwłoki i próbował się ich pozbyć, np. spuszczając w toalecie. Ale wtedy to czytałem wszystko z półki, może myślałem że to kryminał, bo dzisiaj na pewno bym tego nie przeczytał, chociaż Bursa to ceniony poeta.
Pamiętałem z dzieciństwa jak dorwałem na półce u babci powieść "Zabicie Cioci" Bursy. Na pewno nie jest do książka dla małych dzieci, ale nikt mi nie zwróćił uwagi żebym tego nie czytał. Może miałem max 9 lat, a w tej książce główny bohater zabił swoją ciotkę bez większego powodu na samym początku, a potem ciął jej zwłoki i próbował się ich pozbyć, np. spuszczając w toalecie. Ale wtedy to czytałem wszystko z półki, może myślałem że to kryminał, bo dzisiaj na pewno bym tego nie przeczytał, chociaż Bursa to ceniony poeta.


