31-08-2020, 23:04
(31-08-2020, 22:46 )Dezyderiusz napisał(a): Albo owoce morza.Lecz nie dał bym rady czegoś takiego zjeść.No tak, piwniczka działkowca. Co za wygodnictwo!A samemu w nocy wykopać sobie, albo nad ranem, jak się trochę rozwidni a działkowiec jeszcze smacznie sobie śpi?
Lub owce.Ale jako semiwegetarianin jestem za bardzo uczuciowy..I jak zawsze pozostaje mi piwniczka jakiegoś działkowca-aż do znudzenia ale jak żyć panie premierze...


