31-08-2020, 20:09
Jak już musimy wybierać produkty z półki, to tylko nieprzetworzone, czyli żadnych wędlin, puszek, foliowców, itd.
To o czym napisałeś Dezyderiuszu.
Mięso- tylko surowe a w domu samemu coś z tego zrobić, nawet niech będzie pieczone ale i tak zdrowsze, bo
surowe mięso, w przeciwieństwie do wędlin, zawiera około 60% chemii niż wszystko nieprzetworzone.
Jak ser, to kupić mleko i samemu zrobić twaróg czy masło a bez żółtego sera można się obejść a jak już, to oscypek
lub sery z wyraźnym napisem "SER" i nazwa a nie sama nazwa.
Jak owoce i warzywa, to z własnej działki lub kupić u jakiegoś gospodarza ale na pewno nie ze sklepów ekologicznych
i sklepów ogólnych.
Sklepy ekologiczne spadły bardzo nisko i bardzo rzadko można w nich dostać rzeczywiście coś zdrowego.
Pieczywo, tak jak pisałam wcześniej lub ewentualnie kupić tę niedobrą mąkę w sklepie i upiec samemu.
Ufam, że Cejrowski sprzedaje zdrową mąkę bez chemii ale za jakieś dwa lub trzy lata, sama zbadam skład jego mąki.
Jak zrobię dyplom laboranta chemicznego.
To o czym napisałeś Dezyderiuszu.
Mięso- tylko surowe a w domu samemu coś z tego zrobić, nawet niech będzie pieczone ale i tak zdrowsze, bo
surowe mięso, w przeciwieństwie do wędlin, zawiera około 60% chemii niż wszystko nieprzetworzone.
Jak ser, to kupić mleko i samemu zrobić twaróg czy masło a bez żółtego sera można się obejść a jak już, to oscypek
lub sery z wyraźnym napisem "SER" i nazwa a nie sama nazwa.
Jak owoce i warzywa, to z własnej działki lub kupić u jakiegoś gospodarza ale na pewno nie ze sklepów ekologicznych
i sklepów ogólnych.
Sklepy ekologiczne spadły bardzo nisko i bardzo rzadko można w nich dostać rzeczywiście coś zdrowego.
Pieczywo, tak jak pisałam wcześniej lub ewentualnie kupić tę niedobrą mąkę w sklepie i upiec samemu.
Ufam, że Cejrowski sprzedaje zdrową mąkę bez chemii ale za jakieś dwa lub trzy lata, sama zbadam skład jego mąki.
Jak zrobię dyplom laboranta chemicznego.


