18-08-2020, 22:09
W sumie to kioski się przydają bo jest gdzie kupić fajki albo zapalniczkę. Kiedy jeszcze paliłem to miałem problem w Czechach w Ostravie bo jednego wieczoru nigdzie nie mogłem kupić zapalniczki. Nigdzie nie było kiosku jakiegoś, szukając kiosku za to po drodzę sex shopów sporo naliczyłem.
W sumie to chyba dzisiaj jedyny sens istnienie kiosku: jako sklep z fajkami i słodyczami. Gazet już mało kto kupuje.
W sumie to chyba dzisiaj jedyny sens istnienie kiosku: jako sklep z fajkami i słodyczami. Gazet już mało kto kupuje.


