Nowa odpowiedź
Ocena wątku:
  • 8 głosów - średnia: 3.13
  • 1
  • 2
  • 3
  • 4
  • 5

Paradoks dziadka/Podróże w czasie
#2

Dużo jest możliwe ale jednak przenieść się ciałem w przeszłość się nie da. W przyszłość przenosimy się stale, bo czas
jest zmienną.
Gdybyśmy założyli, że czasu nie ma, to odczulibyśmy, że przenosimy się w teraźniejszość(to moja własna teoria).

Stephen Hawking, wyjaśnił to na podstawie tańca.
Jak tańczą ludzie na parkiecie i pojawi się ktoś z przyszłości i będzie chciał coś pogmatwać, na przykład odbić
partnerkę w tańcu, to ją odbije ale to, co nazywamy czasem, nadal będzie się toczyło swoim rytmem i w takim
przypadku, z parkietu zniknąłby ten osobnik, który został odbity w tańcu a zostałby ten z przyszłości ale ten z
przyszłości, nie mógłby już wrócić na swoje miejsce w przyszłość a jeśli jednak, to ktoś mógłby zająć jego miejsce
w tym czasie jak by go nie było a wtedy on, zniknąłby z przyszłości.
Reasumując, co byśmy nie zrobili, te wydarzenia z przeszłości, teraźniejszości ale i z przyszłości, już tak naprawdę,
wszystkie są przeszłością. (Te zdanie to także moja własna teoria).
I dalej... jak facet przybyłby w inny wymiar czasu z przyszłości, to musiałby to wykonać, zaplanować, że przenosi
się w czasie i jak by został w innym miejscu po przeniesieniu, te wszystkie wydarzenia musiałyby się i tak wydarzyć.
Czyli jak on by teraz znikł i by nie wrócił, to reszta ludzi z nim przebywających, dalej toczyłaby swoje życie
i wiedzieliby o jego wcześniejszym istnieniu i o tym że się przeniósł w czasie a więc gdyby nie wrócił, to mogliby
go uznać za zmarłego lub że postanowił zostać w innym wymiarze i wszystko dalej toczyłoby się bez jego udziału.


Natomiast Morgan Freeman w swoim programie o Kosmosie, wyjaśniał to na podstawie młodego mężczyzny, który
postanowił przenieść się do przeszłości aby podarować (nie pamiętam dokładnie co to było, plany, szkice, wykresy
albo jakieś zadania fizyczne) dla naukowca, o którym czytał pewnie w książkach, po to aby ów naukowiec szybciej
rozwiązał zagadkę wehikułu czasu. I co nastąpiło? (Załóżmy, że to były wykresy) Dostarczył wykresy ale naukowiec
go nie widział i nie słyszał, tylko zauważył, że na krześle coś leży. Podniósł i się zdziwił, skąd się to wzięło.
O czym ma to świadczyć? O tym, że coś materialnego nieżywego prawdopodobnie dałoby się przenieść w czasie
ale ludzi niestety nie.

Teraz mój przykład.
Mamy czarną dziurę i jak wiemy to potęga, która wszystko pochłania, nawet światło. Czas w niej i przy niej nie
istnieje a w środku niej, ponoć zachodzą takie procesy, jakich matematyka, fizyka i chemia nie zna, czyli ludzkość
nie zna i aż włos się jeży.
Jak byśmy ujarzmili czarną dziurę, to myślę, że byłoby możliwe przenoszenie ludzi w czasie.
Jak do tej pory, wiemy niestety tylko tyle, że czarna dziura gdy pochłania światło, to rozciąga je jak... gumę do żucia.
Teraz wyobraźmy sobie, że człowiek miałby wpaść w czarną dziurę. Co by się z nim stało? Rozciągnęłoby go jak
gumę a w końcowym rezultacie, rozerwało na miliardy cząsteczek.
To samo byłoby z człowiekiem, gdyby chciał przenieść się w czasie i dlatego jest to niemożliwe.
Nasze mózgi wszczepione w roboty, czy coś z tych rzeczy, pewnie by się jakoś dało ale obecnie jesteśmy na etapie
skończonych głupków. ubawa

"Tonący w kłamstwie, cynizmu się chwyta"
Hogan- Izabela
"Buzie widze w tym tenczu!"
Odpowiedz
Nowa odpowiedź


Wiadomości w tym wątku
Paradoks dziadka/Podróże w czasie - przez Dezyderiusz - 11-08-2020, 20:20
RE: Paradoks dziadka/Podróże w czasie - przez hogan - 12-08-2020, 0:02

Skocz do:


Użytkownicy przeglądający ten wątek: 1 gości