18-11-2014, 2:45
Teoretycznie powinno być jak napisała Hogan, w praktyce w sumie obecnie sprowadza się do kasy.
Na prezenty komputery, Nintendo i inne pierdoły na komunię.
Jeszcze ja na komunię dostałem atlas zwierząt i grę wideo.
Swoją drogą uważam, że w wypadku jak zabraknie rodziców to każdy powinien się starać dziecku pomóc.
Tylko bez przesady bo jak się nauczy samodzielności?
Na prezenty komputery, Nintendo i inne pierdoły na komunię.

Jeszcze ja na komunię dostałem atlas zwierząt i grę wideo.

Swoją drogą uważam, że w wypadku jak zabraknie rodziców to każdy powinien się starać dziecku pomóc.
Tylko bez przesady bo jak się nauczy samodzielności?


