09-08-2020, 10:29
I u nas pewnie do tego dojdzie...
Każdy ma co do tego inne zdanie i zastanawiam się jak to najlepiej można by było rozwiązać.
- Czy wszyscy mają nosić maseczki bez wyjątku?
- Czy niektórzy mają być zwolnieni z noszenia maseczek?
- Czy nosić maseczki powinien ten, kto może być potencjalnym nosicielem wirusa?
- Czy maseczki powinien nosić ten, kto obawia się zarażenia?
- Czy za brak maseczki wystawiać mandaty lub stosować inne kary?
- Czy wystawianie mandatów jest legalne za nienoszenie maseczek?
- Czy Szumowski ma prawo decydować o noszeniu/ nienoszeniu maseczek i mandatach, bez ustawy prawnej?
- Czy same słowo wystarczy dla policjanta na potwierdzenie, że nie mogę nosić maseczki?
- Jak udowodnić, że nie mogę nosić maseczki?
- Czy ludzie wiedzą, że lekarz nie ma prawa wystawiania zaświadczeń zwalniających z nienoszenia maseczki?
- Czy Szumowski wie o tym, że lekarze nie wydadzą zaświadczeń ze zwolnienia noszenia maseczek?
- Czy maseczka chroni nas przed wirusem?
Nie jestem pewna czy wymieniłam wszystkie zagadnienia ale jedno jest pewne!
Należy stworzyć taki projekt, który będzie odpowiadał wszystkim ale jest to mało prawdopodobne i dlatego
moja propozycja jest taka, że jeśli ktoś czuje się zagrożony, niech nie wychodzi z domu, bo jak wiemy, maseczki
w sumie nic nie dają, tym bardziej, że ludzie ich nie piorą i nie wymieniają. A jeśli ktoś musi wyjść, niech DLA
WŁASNEGO BEZPIECZEŃSTWA stosuje się do środków zapobiegawczych ale każdy kto chce, niech nie nosi maseczki
a inni nie powinni zwracać im uwagi.
Powinniśmy podejść do tego, jak do każdej choroby i do każdego typu zakażeń. Czyli jak ktoś zdaje sobie sprawę
z tego, że może się zarazić w danym miejscu, to sam dla siebie powinien zastosować środki ostrożności ale jeśli
ktoś nie czuje takiej potrzeby, to nikt nie powinien do tego się czepiać. Nigdy też nie uda się metodami
ogólnie teraz stosowanymi, wyeliminować wirusa a więc wszelkie obostrzenia są zbyteczne.
Każdy ma co do tego inne zdanie i zastanawiam się jak to najlepiej można by było rozwiązać.
- Czy wszyscy mają nosić maseczki bez wyjątku?
- Czy niektórzy mają być zwolnieni z noszenia maseczek?
- Czy nosić maseczki powinien ten, kto może być potencjalnym nosicielem wirusa?
- Czy maseczki powinien nosić ten, kto obawia się zarażenia?
- Czy za brak maseczki wystawiać mandaty lub stosować inne kary?
- Czy wystawianie mandatów jest legalne za nienoszenie maseczek?
- Czy Szumowski ma prawo decydować o noszeniu/ nienoszeniu maseczek i mandatach, bez ustawy prawnej?
- Czy same słowo wystarczy dla policjanta na potwierdzenie, że nie mogę nosić maseczki?
- Jak udowodnić, że nie mogę nosić maseczki?
- Czy ludzie wiedzą, że lekarz nie ma prawa wystawiania zaświadczeń zwalniających z nienoszenia maseczki?
- Czy Szumowski wie o tym, że lekarze nie wydadzą zaświadczeń ze zwolnienia noszenia maseczek?
- Czy maseczka chroni nas przed wirusem?
Nie jestem pewna czy wymieniłam wszystkie zagadnienia ale jedno jest pewne!
Należy stworzyć taki projekt, który będzie odpowiadał wszystkim ale jest to mało prawdopodobne i dlatego
moja propozycja jest taka, że jeśli ktoś czuje się zagrożony, niech nie wychodzi z domu, bo jak wiemy, maseczki
w sumie nic nie dają, tym bardziej, że ludzie ich nie piorą i nie wymieniają. A jeśli ktoś musi wyjść, niech DLA
WŁASNEGO BEZPIECZEŃSTWA stosuje się do środków zapobiegawczych ale każdy kto chce, niech nie nosi maseczki
a inni nie powinni zwracać im uwagi.
Powinniśmy podejść do tego, jak do każdej choroby i do każdego typu zakażeń. Czyli jak ktoś zdaje sobie sprawę
z tego, że może się zarazić w danym miejscu, to sam dla siebie powinien zastosować środki ostrożności ale jeśli
ktoś nie czuje takiej potrzeby, to nikt nie powinien do tego się czepiać. Nigdy też nie uda się metodami
ogólnie teraz stosowanymi, wyeliminować wirusa a więc wszelkie obostrzenia są zbyteczne.


