31-07-2014, 22:42
(31-07-2014, 22:21 )Roślinka napisał(a): Właśnie tak jest i ze mną..czasem jest mi bardzo źle..co z tego, że sobie popiszę na forum, że mam tu wspaniałych znajomych i przyjaciół, kiedy czasem potrzebne mi zwykłe realne przytulenie..i nie powie mi żaden singiel czy singielka, że nie ma takiej potrzeby realnie
(31-07-2014, 22:27 )hogan napisał(a): Najbliższa moja rodzina jest 400 km ode mnie, dobrych znajomych w tych terenach też mam mało, bo reszta w świecie. A jak na przykład w tamtym roku byłam na operacji i budziłam się z narkozy to tylko sobie pomyślałam, jak dobrze mają te inne osoby, że ktoś przy nich siedzi gdy się budzą. Ja jako jedyna na sali byłam sama i to rzeczywiście "bolało".
Ja widać jestem inny, są różni ludzie, różne charaktery, gdybym potrzebował tego tak bardzo o czym piszecie nie wyniósłbym się w tak odludne miejsce


