24-07-2020, 15:08
Rzeczywiście, tak też może być ale taki człowiek, w takim przypadku nigdy nie pokocha innych
ludzi, bo nigdy sam nie nauczy się kochać siebie. Koło się zamyka lecz nadzieja umiera ostatnia.
Może to właśnie ludzie kochający innych powinni zainteresować się taką osobą i postarać się ją pokochać
mimo, że ona nie lubi ludzi.
Przypomniała mi się jedna opowieść.
Pewien mężczyzna codziennie odwiedzał swoją starszą sąsiadkę, chciał jej pomóc w różnych rzeczach.
Ona na to się zgadzała ale za każdym razem gdy ja odwiedzał, musiała coś mu dogadać, nakrzyczeć, wyzwać
od nieudaczników, itd., mimo że on bardzo się starał.
W końcu nie wytrzymał i postanowił, że nigdy więcej jej nie odwiedzi.
Minęło kilka lat, mężczyznę ruszyło sumienie i pomyślał, że złoży jej ponowną wizytę.
Okazało się, że kobieta zmarła. Mężczyzna bardzo się zasmucił i poszedł odwiedzić jej grób.
Na grobie leżała koperta z napisem "Dla Rafała, jeśli kiedyś mnie tu odwiedzi".
Mężczyzną wziął kopertę, otworzył i własnym oczom nie wierzył!
Ta kobieta, ta wredna kobieta, która uprzykrzyła mu życie swoim zachowaniem, zostawiła wszystkie
dokumenty niezbędne do załatwienia formalności spadkowych dla niego a była osobą dość majętną.
W środku był też krótki list...
"Oddaję wszystko tej osobie, która pomimo mego potwornie złego charakteru, cierpliwie znosiła moje
humory i nigdy mnie nie opuściła".
Może warto więc to przemyśleć...
ludzi, bo nigdy sam nie nauczy się kochać siebie. Koło się zamyka lecz nadzieja umiera ostatnia.

Może to właśnie ludzie kochający innych powinni zainteresować się taką osobą i postarać się ją pokochać
mimo, że ona nie lubi ludzi.
Przypomniała mi się jedna opowieść.
Pewien mężczyzna codziennie odwiedzał swoją starszą sąsiadkę, chciał jej pomóc w różnych rzeczach.
Ona na to się zgadzała ale za każdym razem gdy ja odwiedzał, musiała coś mu dogadać, nakrzyczeć, wyzwać
od nieudaczników, itd., mimo że on bardzo się starał.
W końcu nie wytrzymał i postanowił, że nigdy więcej jej nie odwiedzi.
Minęło kilka lat, mężczyznę ruszyło sumienie i pomyślał, że złoży jej ponowną wizytę.
Okazało się, że kobieta zmarła. Mężczyzna bardzo się zasmucił i poszedł odwiedzić jej grób.
Na grobie leżała koperta z napisem "Dla Rafała, jeśli kiedyś mnie tu odwiedzi".
Mężczyzną wziął kopertę, otworzył i własnym oczom nie wierzył!
Ta kobieta, ta wredna kobieta, która uprzykrzyła mu życie swoim zachowaniem, zostawiła wszystkie
dokumenty niezbędne do załatwienia formalności spadkowych dla niego a była osobą dość majętną.
W środku był też krótki list...
"Oddaję wszystko tej osobie, która pomimo mego potwornie złego charakteru, cierpliwie znosiła moje
humory i nigdy mnie nie opuściła".
Może warto więc to przemyśleć...


