20-07-2020, 11:55
Ostatnio w jednym z programów publicystycznych, jeden z dziennikarzy stwierdził, że mamy do czynienia z kryzysem partii politycznych. Zdumiało mnie to, bo przecież kandydat Andrzej Duda, zachwalał co to PIS zrobiło w ostatnich latach w Polsce i co jeszcze zrobi. Można jasno powiedzieć, że był typowym kandydatem partyjnym i wygrał wybory. Na drugim miejscu również znalazł się kandydat partii PO.
Dopiero na trzecim miejscu znalazł się kandydat, można rzec niepartyjny, który zebrał procentowo mniej głosów, jak 5 lat równie niepartyjny jeszcze kandydat Paweł Kukiz.
Fakty zatem wydają się takie. Nie ma innej możliwości, aby sięgnąć po władze w Polsce, jak działanie przez partię polityczną. Oczywiście głównym argumentem wydaje się tu finansowanie partii politycznych i związana z tym ogromna przewaga organizacyjna i propagandowa.
Ale pozostaje poważny problem partii opozycyjnych i związana z tym ich słabość. Kolejne wybory przegrane.
Tworzą się kolejne ruchy nazywane obywatelskimi. Tylko pytanie co one mają na celu? PO już w kilku wyborach dokonywana różnych przegrupowań i związanych z nimi zmian nazwy: a to Koalicja Obywatelska, a to w inne wybory Koalicja Europejska. Teraz zdaje się iść dalej tą drogą. Pozostałe mniejsze parte dbają o swoją tożsamość i też przy każdych kolejnych wyborach kiepsko wypadają. Zebrane głosy nie zwiastują wygranych wyborów.
Zatem co im pozostaje? Czy czekać aż Kaczyński przestanie panować w PIS? Czy może dalej iść w różne ruchy? Czy stworzyć poważną partię ideową? Oczywiście pozostaje kolejne pytanie. Czy ktoś potrafi nazwać problemy trapiące Polaków i poprowadzić to ku zwycięstwu.
Dopiero na trzecim miejscu znalazł się kandydat, można rzec niepartyjny, który zebrał procentowo mniej głosów, jak 5 lat równie niepartyjny jeszcze kandydat Paweł Kukiz.
Fakty zatem wydają się takie. Nie ma innej możliwości, aby sięgnąć po władze w Polsce, jak działanie przez partię polityczną. Oczywiście głównym argumentem wydaje się tu finansowanie partii politycznych i związana z tym ogromna przewaga organizacyjna i propagandowa.
Ale pozostaje poważny problem partii opozycyjnych i związana z tym ich słabość. Kolejne wybory przegrane.
Tworzą się kolejne ruchy nazywane obywatelskimi. Tylko pytanie co one mają na celu? PO już w kilku wyborach dokonywana różnych przegrupowań i związanych z nimi zmian nazwy: a to Koalicja Obywatelska, a to w inne wybory Koalicja Europejska. Teraz zdaje się iść dalej tą drogą. Pozostałe mniejsze parte dbają o swoją tożsamość i też przy każdych kolejnych wyborach kiepsko wypadają. Zebrane głosy nie zwiastują wygranych wyborów.
Zatem co im pozostaje? Czy czekać aż Kaczyński przestanie panować w PIS? Czy może dalej iść w różne ruchy? Czy stworzyć poważną partię ideową? Oczywiście pozostaje kolejne pytanie. Czy ktoś potrafi nazwać problemy trapiące Polaków i poprowadzić to ku zwycięstwu.
Obowiązek obowiązkiem sygnatura musi posiadać tekst


