12-07-2020, 15:12
Moim zdaniem, trudno by mi było się z Tobą nie zgodzić.
Ale ta zawieźć ludzka jest chyba nie do pokonania. I z tego co widzę, ludzie nie umieją zaakceptować
czegoś nowego, mimo że nowe może być lepsze(w tym przypadku LGBT, bo wiele dzieci zyskałoby normalny
dom). Wolą trwać w tym co jest, niż przyjąć nowe, bo tak im wygodniej i nie mają strachu, że coś nie wypali.
Ale spójrzmy też na to inaczej. Jak cały czas ze wszystkim stalibyśmy w miejscu, to świat nie osiągnąłby tego, co
osiągnął do tej pory. Może mieszkalibyśmy nadal w jaskiniach, jedząc surowe mięso? Może! Bo nie wiemy jak
by było aczkolwiek wiele innych rzeczy akceptujemy i żyjemy z nimi. Tolerujemy a nawet używamy. Każda
rzecz miała swój początek, każda religia, każdy pogląd, każde święto, każda rzecz. I z niektórymi jest nam
bardzo dobrze., chociaż wcześniej był opór i strach a nawet śmierć wielu. Samochód. Czy samochód sam w sobie
dziś jest czymś złym? A na początku ludzie klękali i się żegnali na widok "wcielonego zła". Żelazko. Nie darmo
w starych żelazkach mówiono, że jest dusza, żelazko z duszą. No bo jak? Bucha para, to pewnie diabeł z piekła!
Katolik. Czy katolik dziś nie chce iść do kościoła, pomodlić się, oczyścić swoją duszę, przyjąć komunię czy odprawić
dziecko do komunii? I dobrze mu z tym i niech tak będzie. Przykładów można mnożyć tyle, ile wszystkiego jest
na świecie ale czy większość rzeczy, poglądów, tradycji, religii, itd., nie przyjęliśmy, bo inni przyjęli?
Dlaczego więc LGBT nie chcą ludzie przyjąć?
Słyszałam takie zdanie(sory za wyrażenie): A chcesz aby Twój syn z pedałem się kurwił?
No przepraszam bardzo a jak facet zdradza na lewo i prawo czy kobieta tak samo, to co to jest? Błogosławieństwo?
Ale ta zawieźć ludzka jest chyba nie do pokonania. I z tego co widzę, ludzie nie umieją zaakceptować
czegoś nowego, mimo że nowe może być lepsze(w tym przypadku LGBT, bo wiele dzieci zyskałoby normalny
dom). Wolą trwać w tym co jest, niż przyjąć nowe, bo tak im wygodniej i nie mają strachu, że coś nie wypali.
Ale spójrzmy też na to inaczej. Jak cały czas ze wszystkim stalibyśmy w miejscu, to świat nie osiągnąłby tego, co
osiągnął do tej pory. Może mieszkalibyśmy nadal w jaskiniach, jedząc surowe mięso? Może! Bo nie wiemy jak
by było aczkolwiek wiele innych rzeczy akceptujemy i żyjemy z nimi. Tolerujemy a nawet używamy. Każda
rzecz miała swój początek, każda religia, każdy pogląd, każde święto, każda rzecz. I z niektórymi jest nam
bardzo dobrze., chociaż wcześniej był opór i strach a nawet śmierć wielu. Samochód. Czy samochód sam w sobie
dziś jest czymś złym? A na początku ludzie klękali i się żegnali na widok "wcielonego zła". Żelazko. Nie darmo
w starych żelazkach mówiono, że jest dusza, żelazko z duszą. No bo jak? Bucha para, to pewnie diabeł z piekła!
Katolik. Czy katolik dziś nie chce iść do kościoła, pomodlić się, oczyścić swoją duszę, przyjąć komunię czy odprawić
dziecko do komunii? I dobrze mu z tym i niech tak będzie. Przykładów można mnożyć tyle, ile wszystkiego jest
na świecie ale czy większość rzeczy, poglądów, tradycji, religii, itd., nie przyjęliśmy, bo inni przyjęli?
Dlaczego więc LGBT nie chcą ludzie przyjąć?
Słyszałam takie zdanie(sory za wyrażenie): A chcesz aby Twój syn z pedałem się kurwił?
No przepraszam bardzo a jak facet zdradza na lewo i prawo czy kobieta tak samo, to co to jest? Błogosławieństwo?


