03-07-2020, 20:28
https://www.fakt.pl/wydarzenia/polska/sk...sz/gjcrln7
:-)
Cytat:A wszystko wyglądało tak. Najpierw marchew leżąca na betonowych płytach myta była w wannach. Potem pracownicy wrzucali ją widłami do betoniarki. Tam poddawano ją kolejnym "zabiegom czyszczącym". Nikomu nie przeszkadzało, że w urządzeniu budowlanym znajdowały się resztki zaschniętego cementu i kawałki gruzu.Tak "oczyszczona" marchew była ładowana widłami, których na co dzień rolnicy używają w oborach. Pełna taczka jechała do hali, gdzie "czyściutka" marchewka była rozdrabniana i dodawana do beczek. Jak przygotowywana była sama kapusta, aż strach się domyślać.
:-)


